motoryzacja dietetyk wrocław

Strefa czasowa: UTC





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
  Drukuj

Autor Wiadomość
PostNapisane: 2010-01-11, 16:34 
Opowieść oparta na autentycznych faktach...

Pewnego razu pewna kobieta w podeszłym wieku udała się do lekarza rodzinnego. Pani doktor w ten czas przyjmowała innego pacjenta, dlatego kobieta czekała i czekała, aż w końcu pacjent wyszedł. Kobieta jednak nie została przyjęta, gdyż pani doktor skończył się czas pracy w danym dniu. Ale jak wiadomo, wszystko ma swoje dobre i złe strony, dlatego owa kobieta spytała, czy lekarka przyjmie ją prywatnie, na co usłyszała: TAK. Załatwiła co miała załatwić i pani doktor zażądała sobie złotych siedemdziesiąt. Kobieta jednak miała tylko 50 zł. przy sobie. Lekarka z wielce obrażoną miną i wyniosłym tonem skarciła kobietę, że ta nie uprzedziła jej wcześniej o posiadanej kwocie pieniędzy i chcąc nie chcąc, przygarnęła "Kazimierza Wielkiego".

Od autora:
- Kto jest czarnym charakterem opowieści? Kobieta - pacjent, czy pani doktor?
- Jaką naukę możemy wynieść z powyższej opowieści?
- I w końcu co wpływa na koszty 10 - 15 min. wizyty?


Góra
  
 

PostNapisane: 2010-01-11, 17:20 
Władca pierścieni
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2009-09-29, 13:39
Posty:936
Lokalizacja: Polska/Francja
Davis napisał(a):
Opowieść oparta na autentycznych faktach...


Fakty z reguły są autentyczne ;)

Cytuj:
- Kto jest czarnym charakterem opowieści? Kobieta - pacjent, czy pani doktor?


Nikt.

Cytuj:
- Jaką naukę możemy wynieść z powyższej opowieści?


Mógłbym złośliwie powiedzieć, że nie należy zostawiać kapci przed lodówka...

Cytuj:
- I w końcu co wpływa na koszty 10 - 15 min. wizyty?


NFZ nie płaci za pacjentów przyjmowanych po godzinach pracy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2010-01-12, 08:42 
Cytuj:
NFZ nie płaci za pacjentów przyjmowanych po godzinach pracy.


To wiem, jednak czy lekarz sam decyduje o płatności za prywatną wizytę?



Czcigodny, mógłbyś mi coś powiedzieć na temat zabiegu artroskopii kolana? Np. czy jest to skomplikowany zabieg? Na necie jest wszystko ogólnikowo...


Góra
  
 

PostNapisane: 2010-01-12, 15:43 
Władca pierścieni
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2009-09-29, 13:39
Posty:936
Lokalizacja: Polska/Francja
Davis napisał(a):
Cytuj:
NFZ nie płaci za pacjentów przyjmowanych po godzinach pracy.


To wiem, jednak czy lekarz sam decyduje o płatności za prywatną wizytę?


Jeżeli prowadzi prywatną praktykę, to jak najbardziej. W kwestii pobierania opłat za przyjmowanie pacjentów po godzinach pracy, nie będę się wypowiadał, jednak uważam, że lekarz powinien uprzedzić o cenie.

Cytuj:
Czcigodny, mógłbyś mi coś powiedzieć na temat zabiegu artroskopii kolana? Np. czy jest to skomplikowany zabieg? Na necie jest wszystko ogólnikowo...


To pytanie raczej do chirurga. Aczkolwiek postaram się odpowiedzieć w miarę wyczerpująco. Artroskopia, to zabieg wykonywany na stawie, w tym przypadku kolanowym, przy pomocy wziernika. Jak każdy z zabiegów chirurgicznych, nie należy do nieinwazyjnych. Obecnie jest tendencja, do wykonywania tego zabiegu przy znieczuleniu ogólnym. Przebieg tego zabiegu, to pomijając premedykację, co pewnie Cię nie interesuje, polega na wprowadzeniu endoskopu do jamy stawu, przez małe nacięcie skóry. Co konkretnie Cię, bo podejrzewam, że to dotyczy Ciebie, bądź kogoś z Twoich najbliższych, interesuje?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2010-01-12, 17:29 
No niestety, dotyczy mnie (ale to lepiej, że mnie, niż kogoś z rodziny). Pytam po prostu, bo na zabieg refundowany z nfz trzeba czekać 15 miesięcy, a prywatnie kosztuje to 3500 zł. Dla mnie to astronomiczna suma ;/



Ogólnie tak patrzę na te wszystkie akcje zbierania pieniędzy dla chorych ludzi i możecie pomyśleć, że jestem materialistą, bo wracam cały czas do tych pieniędzy, jednak zastanawia mnie, co decyduje o tych wszystkich kosztach? Wiem, że opieka kosztuje, lekarstwa też i opłacić trzeba lekarzy, jednak jak słyszę nieraz, że leczenie kosztuje 100 tys. złotych, to zastanawiam się, gdzie idą te wszystkie pieniądze?

Mój kuzyn cierpi na chorobę Leśniewskiego - Crohna. Jedna dawka leku na tą chorobę warta jest ok. 8 tys. złotych. Otrzymał on 10 dawek, na szczęście wszystkie były refundowane. Teraz jednak jest już 6-7 miesięcy po ostatniej dawce, a NFZ nie ma pieniędzy na refundację leku. Dzięki Bogu, wszystko jest na razie dobrze, jednak dlaczego to wszystko jest tak drogie w dobie XXI wieku? ;/



Btw, dzięki za odpowiedź.


Góra
  
 

PostNapisane: 2010-01-13, 13:18 
Władca pierścieni
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2009-09-29, 13:39
Posty:936
Lokalizacja: Polska/Francja
Davis napisał(a):
No niestety, dotyczy mnie (ale to lepiej, że mnie, niż kogoś z rodziny). Pytam po prostu, bo na zabieg refundowany z nfz trzeba czekać 15 miesięcy, a prywatnie kosztuje to 3500 zł. Dla mnie to astronomiczna suma ;/


W cenie takiej operacji, zawarte jest wynagrodzenie chirurga, anestezjologa, pielęgniarek, koszty środków użytych do anestezji, narzędzi chirurgicznych, sali itd.

Cytuj:
Ogólnie tak patrzę na te wszystkie akcje zbierania pieniędzy dla chorych ludzi i możecie pomyśleć, że jestem materialistą, bo wracam cały czas do tych pieniędzy, jednak zastanawia mnie, co decyduje o tych wszystkich kosztach? Wiem, że opieka kosztuje, lekarstwa też i opłacić trzeba lekarzy, jednak jak słyszę nieraz, że leczenie kosztuje 100 tys. złotych, to zastanawiam się, gdzie idą te wszystkie pieniądze?


Bo przy przeprowadzaniu operacji, opłaca się nie tylko chirurga, czy anestezjologa, ale też pielęgniarki itd.

Cytuj:
Mój kuzyn cierpi na chorobę Leśniewskiego - Crohna. Jedna dawka leku na tą chorobę warta jest ok. 8 tys. złotych. Otrzymał on 10 dawek, na szczęście wszystkie były refundowane. Teraz jednak jest już 6-7 miesięcy po ostatniej dawce, a NFZ nie ma pieniędzy na refundację leku. Dzięki Bogu, wszystko jest na razie dobrze, jednak dlaczego to wszystko jest tak drogie w dobie XXI wieku? ;/


To już pytanie bardziej dotyczące koncernów farmaceutycznych. Ale w cenie leku, jest także koszt jego opracowania. Procedura opracowania i wdrożenia go do produkcji, to koszty badań, lobbingu, promocji, informowania lekarzy itd. Nie sądzisz, że ktoś to robi za Bóg zapłać?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2010-01-13, 17:36 
Oczywiście, że nie, jednak to kupa kasy jest. Btw. umówiłem się dzisiaj na artroskopię, którą mam JUŻ w listopadzie 2011... dziękujemy NFZ za odpowiednie fundusze i opiekę.

Ps. Pozdrawiam p. Kopacz.


Góra
  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO