|
Hmm nigdy nie miałem żadnych nieprzyjemności ze strony lekarza, raz tylko jak nie chciał mi zwolnienia wypisać do szkoły (powiedział, że nie będzie tyle pisał o_O).
Lekarze mają dużo specjalizacji, jedną z nich są dentyści. I tu pojawia się problem, a moje zdanie na ich temat brzmi: to najwięksi zdziercy na świecie, nawet dzi*ka może tyle nie zarobić dziennie, ile oni. I nie mówię tego z zazdrości, tylko dlatego, że są CHCIWI! I nikt mojego zdania nie zmieni, bo to co ja przeszedłem u dentystów, to mógłbym książkę napisać.
Pewien dentysta, za oszlifowanie jednego zęba zażądał 350 złotych. Dzisiaj spytałem o pojedynczy implant i usłyszałem cenę 3500 zł. Poza tym przydałby mi się aparat stały, a te sa JUŻ od 1500 zł. Rozumiem, wiedza kosztuje, ale to jest zwykła kradzież i zdzieranie pieniędzy z biednych ludzi.
|