motoryzacja dietetyk wrocław

Strefa czasowa: UTC





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
  Drukuj

Mój tata pali - jak mu pomóc?
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2009-09-03, 19:24 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2009-09-03, 19:05
Posty:3
Witam.
Mam ogromny problem (nie tylko ja).
Mój tata nie palił 13 lat. Niedawno bardzo zdenerwował się i z niewiadomych przyczyn sięgnął po tego jednego... papierosa. Mówi "rzucę", ale jakoś tego nie widzę... Rozmawiam z nim, spokojnie i wyjaśniam co jest konsekwencją palenia. On to rozumie lecz... Robi to nadal.
Jak mam z nim rozmawiac i co mu powiedziec?

_________________
- Jedyny w swoim rodzaju -


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 07:16 
Bohater
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2009-04-17, 14:27
Posty:790
Lokalizacja: z domu
sposobow jest kilka zalezy to glownie od czlowieka

mozna mu tak dlugo 4 litery truc ze to szkodzi ze obiecal itp ze moze zwatpi, skoro prosby nie pomagaja

_________________
'-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.'


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 14:07 
Doświadczony killer
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-25, 19:56
Posty:1912
Lokalizacja: Lublin
wichura napisał(a):
mozna mu tak dlugo 4 litery truc ze to szkodzi ze obiecal itp ze moze zwatpi


mało prawdopodobne

Jeżeli sam nie zechce znów rzucić - to ni prośby, ni groźby raczej nie pomogą. Jedynie mogą pomóc w tym, że nie będzie palić w domu, przy Was.

_________________
Pozdrawiam
Tomek (Żysio)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 17:20 
Oczytany mnich
Offline

Dołączył(a):2009-08-06, 23:40
Posty:73
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
I otuż to jeżeli ktoś nie chce sam rzucic to nic nie pomoże...wiem bo sam paliłem 5 lat i rzuciłem


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 17:25 
Nie palę 11 lat,nie wyobrażam sobie,że wrócę do tego nałogu.Wyrobiłem sobie w moim umyśle mechanizm obronny,gdyby jakiś diabeł :diabel: podkusił mnie do sięgnięcia po papierosy.Przede wszystkim ażeby zapanować nad tym,musi tego chcieć.Ja dodatkowo mam w odwodzie świadomość,że pomogą mi gumy do żucia "nicorette".Jak rzucałem palenie była to nowość,ale skutecznie mi to pomogło.Ważna jest motywacja,powiedz mu,że on jest najważniejszy w podjęciu decyzji o niepaleniu.Niech będzie egoistą,dlatego że zdrowie i życie jest jedno. :-D


Góra
  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 19:23 
Doświadczony killer
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-25, 19:56
Posty:1912
Lokalizacja: Lublin
Zwyczajny napisał(a):
Nie palę 11 lat


Normalnie czołobitność :shock: Podziwiam.

Zwyczajny napisał(a):
Ja dodatkowo mam w odwodzie świadomość,że pomogą mi gumy do żucia "nicorette"


A tak z ciekawości spytam. Nie uważasz że zażywanie tych gum czy plasterków - to jest niejako przejście z nałogu w nałóg? Ja sobie zdaję sprawę że organizm przez jakiś czas będzie się domagał nikotyny itp w jakiejś tam postaci. Ale czy potem jest możliwość odstawienia zupełnie nazwijmy to - substytutów papierosków?

_________________
Pozdrawiam
Tomek (Żysio)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-04, 19:27 
Bohater
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2009-04-17, 14:27
Posty:790
Lokalizacja: z domu
zysio, siostra kumpla z jakimis plastrami rzucila palenie w tydz, i wszystko bylo ok


natomiast moj nauczyciel tak z 4 lata temu rzucil palenie w ciagu 5 sekund, bo koles sie zdenerwowal i wyladowal w szpitalu cos ala zawal, lekarz mu powiedzal ze nie moze palic i juz nie zapalil, i mowil ze nawet go nic nie ciaglo,

_________________
'-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.'


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-05, 08:14 
zysio napisał(a):
Ja sobie zdaję sprawę że organizm przez jakiś czas będzie się domagał nikotyny itp w jakiejś tam postaci. Ale czy potem jest możliwość odstawienia zupełnie nazwijmy to - substytutów papierosków?
Organizm nie potrzebuje,po używaniu tych substytów,kontynuowania tej terapii.Po pierwsze ,jest to wspomożenie woli pozbycia się tego nałogu,samemu dozuje się ilość,schodząc z dawką w dół.Po drugie jest to dosyć droga impreza,a wiadomo że najlepiej do świadomości przemawia jeżeli "oberwie się po kieszeni". :-P


Góra
  
 

PostNapisane: 2009-09-05, 09:38 
Doświadczony killer
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-25, 19:56
Posty:1912
Lokalizacja: Lublin
Zwyczajny napisał(a):
Po pierwsze ,jest to wspomożenie woli pozbycia się tego nałogu,samemu dozuje się ilość,schodząc z dawką w dół.


O to mi właśnie chodziło.

Zwyczajny napisał(a):
a wiadomo że najlepiej do świadomości przemawia jeżeli "oberwie się po kieszeni


To w każdej dziedzinie, szczególnie jeśli chodzi o karanie za coś ;-)

_________________
Pozdrawiam
Tomek (Żysio)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2009-09-06, 13:20 
zysio napisał(a):
Normalnie czołobitność :shock: Podziwiam.
Ja się nie chwalę,ja po prostu mam talent. :mrgreen: Tak poważnie to jeden z moich największych wyczynów,mam nadzieję,że ktoś skorzysta z moich wybitnychdoświadczeń.Małe pytanko na marginesie do, Gornsztaf:Czy tata skorzystał z którejś rady forumowiczów,a może ty jakoś namówiłeś go do opamiętania się?


Góra
  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO