| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
mery_blue napisał(a): "chumor" Wiesz mery ja chumor znalazlam w ksiązce :O
CZasami tak jest ze osoby ktore swietnie sie ucza maja dyscostam ale nauczyciele ich skreslaja, bo maja zaswiadczenie pewnie nie chca sie uczyc...
[quote="mery_blue"]"chumor"[/quote] Wiesz mery ja chumor znalazlam w ksiązce :O
CZasami tak jest ze osoby ktore swietnie sie ucza maja dyscostam ale nauczyciele ich skreslaja, bo maja zaswiadczenie pewnie nie chca sie uczyc...
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-29, 22:50 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Dysleksja, dysortografia itd.... owszem, są osoby które mają to naparwdę wrodzone, jednakże są to często osoby które wiedzę posiadają naparwdę dużą i rozległą...
W średniaku miałam jedną kumpelę - miała zaświadczenia - miała faktycznie dys... ale wiedze miała fantastyczną...
Powracając do czasów podstawówki natomiast pamiętam osoby, które po prostu olewały naukę, wymigując się świstkiem, zero wiedzy, zero chęci do poprawy własnych umiejętności - lub ich nabycia... takowe osoby przedstawiają jeden wielki fałsz... To właśnie przez takie osoby - wszysycy którzy mają "dys" są/były poprostu olewane przez szkolnictwo... a szkoda... bo wiem ile wysiłku potrafią włożyć niektóre osoby we własną poprawę...
Sama problemów raczej nigdy nie miałam... raczej byłam zawsze dobra ... duzo czytałam co mi bardzo pomagało, po za jedną największą wpadką w podstawówce...
"chumor" - do tej pory pamiętam minę babeczki która uśmiała się ze mnie do łez...
Dysleksja, dysortografia itd.... owszem, są osoby które mają to naparwdę wrodzone, jednakże są to często osoby które wiedzę posiadają naparwdę dużą i rozległą...
W średniaku miałam jedną kumpelę - miała zaświadczenia - miała faktycznie dys... ale wiedze miała fantastyczną...
Powracając do czasów podstawówki natomiast pamiętam osoby, które po prostu olewały naukę, wymigując się świstkiem, zero wiedzy, zero chęci do poprawy własnych umiejętności - lub ich nabycia... takowe osoby przedstawiają jeden wielki fałsz... To właśnie przez takie osoby - wszysycy którzy mają "dys" są/były poprostu olewane przez szkolnictwo... a szkoda... bo wiem ile wysiłku potrafią włożyć niektóre osoby we własną poprawę...
Sama problemów raczej nigdy nie miałam... raczej byłam zawsze dobra ... duzo czytałam co mi bardzo pomagało, po za jedną największą wpadką w podstawówce...
"chumor" - do tej pory pamiętam minę babeczki która uśmiała się ze mnie do łez...
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-29, 09:45 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Ja pisząc normalnie długopisem po kartce, nie mam problemów żadnych, ale jak pisze na komputera, to ostatnio strasznie szybko to robię i często zamieniają mi się literki, lub je gubię np. słwo zamiast słowo itp. i przydaje się korekta w firefoxie, ale gdybym pisął wolno to byłoby ok.
Ja pisząc normalnie długopisem po kartce, nie mam problemów żadnych, ale jak pisze na komputera, to ostatnio strasznie szybko to robię i często zamieniają mi się literki, lub je gubię np. słwo zamiast słowo itp. i przydaje się korekta w firefoxie, ale gdybym pisął wolno to byłoby ok.
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 13:54 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Niestety, takie podejście nauczycieli jest wywołane właśnie tym nagłym 'nawałem' zaświadczeń. Nie dziwię się im - sama na ich miejscu byłabym podejrzliwa.
Ja nie mam problemów z ortografią - nie mam w sensie, że nie ,mylę liter etc, ale pisząc bardzo często robię błędy, często nawet ortograficzne, ale nie zamierzam wmawiać nikomu, że to wrodzone, bo zdaję sobie sprawę, że w takich sytuacjach po prostu wychodzi moja nieuwaga. Znam jednak kogoś kto robiąc takie same błędy poleciał do poradni, po zaświadczenie, że nie może być normalnie oceniany 
Niestety, takie podejście nauczycieli jest wywołane właśnie tym nagłym 'nawałem' zaświadczeń. Nie dziwię się im - sama na ich miejscu byłabym podejrzliwa.
Ja nie mam problemów z ortografią - nie mam w sensie, że nie ,mylę liter etc, ale pisząc bardzo często robię błędy, często nawet ortograficzne, ale nie zamierzam wmawiać nikomu, że to wrodzone, bo zdaję sobie sprawę, że w takich sytuacjach po prostu wychodzi moja nieuwaga. Znam jednak kogoś kto robiąc takie same błędy poleciał do poradni, po zaświadczenie, że nie może być normalnie oceniany :roll:
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 13:36 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Różowy kiedyś też były takie osoby ale były uważane za matołów i nieuków - teraz jest troszkę lepiej.
Różowy kiedyś też były takie osoby ale były uważane za matołów i nieuków - teraz jest troszkę lepiej.
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 13:33 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Kurcze a ja zawsze byłam dobra z polskiego, czytałam dużo książek i generalnie problemów nie miałam, ale gdzieś tak między 1 a 2 klasą LO zaczełam mieć problemy właśnie z gramatyką i lekkie z ortografią - jak poszłam do poradni na badania to babka mi powiedziała że potrzebna jest jakaś zgoda nauczyciela a nauczycielka mi takiego świstka nie chciała napisać bo twierdziła że udaje
Teraz zdarza mi się czasem napisać szczała zamiast strzała ale trudno, więc teoretycznie nie mam dysfunkcji ale praktycznie raczej mam mimo wszystko nie uważam tych ludzi za 'tepe szczały' 
Kurcze a ja zawsze byłam dobra z polskiego, czytałam dużo książek i generalnie problemów nie miałam, ale gdzieś tak między 1 a 2 klasą LO zaczełam mieć problemy właśnie z gramatyką i lekkie z ortografią - jak poszłam do poradni na badania to babka mi powiedziała że potrzebna jest jakaś zgoda nauczyciela a nauczycielka mi takiego świstka nie chciała napisać bo twierdziła że udaje :-?
Teraz zdarza mi się czasem napisać szczała zamiast strzała ale trudno, więc teoretycznie nie mam dysfunkcji ale praktycznie raczej mam mimo wszystko nie uważam tych ludzi za 'tepe szczały' :-D
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 13:05 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Ja takiego problemu nie mam, ale znam parę takich osób. Niektórzy to naciągacze, a niektórzy nie.
Ja takiego problemu nie mam, ale znam parę takich osób. Niektórzy to naciągacze, a niektórzy nie.
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 10:13 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Ale przecież ja nikogo nie krytykuję jednym uda się z tego wyjść w całości inni mają to przez całe życie i muszą jakoś cobie z tym radzić takie jest moje zdanie i nic więcej
Ale przecież ja nikogo nie krytykuję jednym uda się z tego wyjść w całości inni mają to przez całe życie i muszą jakoś cobie z tym radzić takie jest moje zdanie i nic więcej
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 10:09 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Paju ale ja nie twierdzę, że jesteś oszustem :) Znam prawdziwych dyslektyków. Po prostu sądzę, że niektórzy, a nawet większość szukają sobie prostej wymówki, żeby mieć lżej i nie mówię, że tak jest w Twoim przypadku ;)
Paju ale ja nie twierdzę, że jesteś oszustem :) Znam prawdziwych dyslektyków. Po prostu sądzę, że niektórzy, a nawet większość szukają sobie prostej wymówki, żeby mieć lżej i nie mówię, że tak jest w Twoim przypadku ;)
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 10:03 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
No wiesz ale ja to mam od małego czyli od kąt pamiętam i ciężko jest mnie poprawnie pisać bez słownika :evil: :evil: :evil:
|
|
|
 |
Napisane: 2007-08-28, 09:48 |
|
|
 |
|