|
nie wiem czy też tak macie, jak nie to nie weżcie mnie za jakąś dziną osobe... choć rodzice sie tak na mnie patrza..
nom to chodzi mi głównie o to:
czy też tak macie że nie raz wydaje sie wam ze oprócz was jest ktoś jeszcze np. w pokoju jak sami siedzicie???
ja mam tak ciągle.. nie wiem może to obsesja jakas juz jest ale wszystko zaczęło sie od tego ze przestałam sie modliś i chodzić do kościoła po pewnym czasie zaczęło mnie coś straszyć. mówiłam o tym rodzicom ale oni byli zdania że to przez to ze nie chodze do koscioła i sie nie modle. więc zaczęłam chodzic jak chodzic ale sie modlic codziennie... no ale dalej nic... codziennie powtarza sie ten sam schemat: wieczorem przed snem modlitwa, pierwsze podziekowanie za cały dzien modlitwa ogolna, a póżniej modle sie za zmarłych ... ale zawsze po tej pierwszej juz prawie zasypiam no i wtedy coś mnie straszy.. słychać jakby ktoś chodził po pokoju czuje te czyjąś obecność, jakby ta osoba chciała zzebym odmówiła te modlitwe. no to ja sie zrywam i zapalczywie sie modle i tak ciągle.. nie wiem czemu i czym to jest spowodowane...
jeszcze takie dzisiejsze zdarzenie mną wstrząsło: zeby nie zanudzac skróce: śniła mi sie dziewczyna młoda o pewnym nazwisku... a jak to niedziela rodzice rano byli w kosciele i mama przychodzi do mnie i mowi ze jakas pani umarła i o dziwo to samo nazwisko co ja mialam sen...
moze to poprostu zbieg okolicznosci nie wiem..
co o tym sądzicie??
nie wiem czy też tak macie, jak nie to nie weżcie mnie za jakąś dziną osobe... choć rodzice sie tak na mnie patrza..
nom to chodzi mi głównie o to:
czy też tak macie że nie raz wydaje sie wam ze oprócz was jest ktoś jeszcze np. w pokoju jak sami siedzicie???
ja mam tak ciągle.. nie wiem może to obsesja jakas juz jest ale wszystko zaczęło sie od tego ze przestałam sie modliś i chodzić do kościoła po pewnym czasie zaczęło mnie coś straszyć. mówiłam o tym rodzicom ale oni byli zdania że to przez to ze nie chodze do koscioła i sie nie modle. więc zaczęłam chodzic jak chodzic ale sie modlic codziennie... no ale dalej nic... codziennie powtarza sie ten sam schemat: wieczorem przed snem modlitwa, pierwsze podziekowanie za cały dzien modlitwa ogolna, a póżniej modle sie za zmarłych ... ale zawsze po tej pierwszej juz prawie zasypiam no i wtedy coś mnie straszy.. słychać jakby ktoś chodził po pokoju czuje te czyjąś obecność, jakby ta osoba chciała zzebym odmówiła te modlitwe. no to ja sie zrywam i zapalczywie sie modle i tak ciągle.. nie wiem czemu i czym to jest spowodowane...
jeszcze takie dzisiejsze zdarzenie mną wstrząsło: zeby nie zanudzac skróce: śniła mi sie dziewczyna młoda o pewnym nazwisku... a jak to niedziela rodzice rano byli w kosciele i mama przychodzi do mnie i mowi ze jakas pani umarła i o dziwo to samo nazwisko co ja mialam sen...
moze to poprostu zbieg okolicznosci nie wiem..
co o tym sądzicie??
|