dietetyk wrocław AAAA

Strefa czasowa: UTC + 2





Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wpisz tutaj treść wiadomości. Nie może mieć ona więcej niż 60000 znaków. 

Uśmieszki
:-) ;-) :-> :-D :-P :-o :mrgreen: :lol: :-( :-| :-/ :-? :-x :shock: :cry: :oops: 8-) :evil: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :diabel: :krew: :alien: :aragorn: :run: :crush: :compcrush: :cygaro: :dog: :druch: :drunk: :rambo: :gilotyna: :pistoldance: :hulk: :jackass: :jedi: :kolejka: :jury: :koncert: :hit: :bullets: :newyear: :notcool: :ohno: :bored:
Pokaż więcej uśmieszków
Rozmiar:
Kolor tekstu
Opcje:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest wyłączony
Uśmieszki są włączone
Wyłącz BBCode
Wyłącz uśmieszki
Podaj nazwę aktualnego miesiąca
Podaj nazwę aktualnego miesiąca:
   

Przegląd tematu - psychologia związku?
Autor Wiadomość
  Tytuł:  Re: psychologia związku?  Cytuj
Hmm... może takie obawy masz przez to że okazuje ci mało uczuć, wiec moze zapytaj go czy nadal Cie tak kocha jak kiedys, i ze chcialabys żeby skupił sie troszkę wiecej niż ostatnio na Tobie...

jeśli sie myle to napisz Nam skąd te obawy się biorą? taki 6 zmysł czy coś udaje Ci się zauważyc... I nie sugeruj się snami :)

Pozdrawiam :)
Post Napisane: 2010-07-10, 10:48
  Tytuł:  Re: psychologia związku?  Cytuj
Witajcie nie wiedziałam w jakim dziale opisać moją sprawę dlatego piszę tu.Mam problem i nie wiem co zrobić:Jestem z facetem już prawie 10-lat mamy troje dzieci od pewnego czasu mam obawy że mnie zdradza nie wiem czemu ale nawet śni mi się to,a ja nawet nie potrafię z nim o tym porozmawiać.Proszę poradzie co mam zrobić.
Post Napisane: 2010-07-08, 11:38
  Tytuł:   Cytuj
Davis napisał(a):
Mnie się wydaje, że oba słowa; "wolny związek" zaprzeczają sobie. No bo albo się jest w związku, albo się jest wolnym ;>


Popieram 100% :)

''wolny związek'' nazwałabym raczej ''seksem bez zobowiązań'' ...
''wolny związek'' to jakiś totalnie pomylony związek frazeologiczny :)
Post Napisane: 2010-01-27, 20:38
  Tytuł:   Cytuj
Nie w każdym związku jest miłość - bardzo wiele opiera się na przyjaźni, przywiązaniu, wzajemnym szacunku. I mimo wszystko nie nazywa się tego 'wolnym związkiem'.
Post Napisane: 2010-01-24, 21:23
  Tytuł:   Cytuj
A ja bym tylko chciała zadać jedno pytanie: czy taki 'układ' różni się według Was od normalnego związku? Wspieracie się, pomagacie sobie, uprawiacie seks, jesteście rzy sobie kiedy się potrzebujecie... Więc czemu nazywacie to wolnym związkiem?
Post Napisane: 2010-01-24, 13:29
  Tytuł:   Cytuj
Davis napisał(a):
Nie wiem, czy padło już takie pytanie, dlatego je zadam: kto z Was zgodziłby się na układ "kryzysowej narzeczonej" ? ;]
Z moich wczesniejszych wypowiedzi mozna juz znalesc sobie odpowiedz na to pytanie:" Nie naleze do grona entuzjastów tego wynalazku" :-P
Davis napisał(a):
Ps. kalina podoba mi się, w jaki sposób podchodzisz do sprawy ;-)
dziekuje ;-)
Post Napisane: 2009-11-30, 18:28
  Tytuł:   Cytuj
kalina napisał(a):
ciezko mi sie oswoic z mysla,ze mozna pominac cos takiego jak uczucia,pewna doza pokusy poznawania siebie..wszystko takie oczywiste,ustalone,jakby z gory zaplanowane,a gdzie tu miejsce na np.marzenia?


to o czym mówisz napewno pojawi sie w zwiąku w którym jest miłość a nie ''bycie z kimś'' ... to jest tylko takie założenie ze co gdyby....

Davis napisał(a):
kto z Was zgodziłby się na układ "kryzysowej narzeczonej" ? ;]


cvhyba ktoś bardzo zdesperowany albo lubiacy taki tryb zycia...

ja napewno nie xDD
Post Napisane: 2009-11-30, 18:21
  Tytuł:   Cytuj
Attka1512 napisał(a):
a wolalabys sie angazować, zrezygnowac z wielu rzeczy dla tego czlowieka ktory tak naprawde ma cie gdzies? wolisz zyc zludzeniami??
Hehe...nie wiem jak Wy ale ja od razu sie nie angazuje na 100% ;-) Cos takiego przychodzi raczej z czasem,kiedy to zauroczenie przechodzi w faze zwana " miloscia ".Zastanawia mnie takie dosc...niedelikatne podejscie do sprawy,rodzaj wyrachowania,gdzie wszystko trzeba wyjasniac na poczatku " zwiazku " jesli o czyms takim w tej sytuacji mozemy mowic.Wydaje mi sie,ze nalezy zauwazyc,iz scieraja sie dwa podejscia:konserwatywne (jak kto woli staroswieckie ) z nowoczesnym i na tym jest caly problem ;-) Nie neguje Waszego podejscia oczywiscie ale..ciezko mi sie oswoic z mysla,ze mozna pominac cos takiego jak uczucia,pewna doza pokusy poznawania siebie..wszystko takie oczywiste,ustalone,jakby z gory zaplanowane,a gdzie tu miejsce na np.marzenia?Heh...chyba sie zaczne podpisywac..:"Wybujala idealistka " :-P
Post Napisane: 2009-11-29, 23:50
  Tytuł:   Cytuj
Attka1512 napisał(a):
a wolalabys sie angazować, zrezygnowac z wielu rzeczy dla tego czlowieka ktory tak naprawde ma cie gdzies? wolisz zyc zludzeniami??

Dokladnie
Post Napisane: 2009-11-29, 14:52
  Tytuł:   Cytuj
kalina napisał(a):
Hmm...i moglabys zyc w swadomosci,ze nie jestes kims wyjatkowym dla tego mezczyzny tylko taka..zabawka na jakis czas?Cos w stylu "jestem z Toba ale nie licz na nic wiecej bo w sumie nic dla mnie nie znaczysz badz bardzo malo"Musze przyznac,ze dosc ciekaweo podejscie.Nie twierdze,ze jest zle.Ilu ludzi tyle podejsc do roznych spraw :-P


a wolalabys sie angazować, zrezygnowac z wielu rzeczy dla tego czlowieka ktory tak naprawde ma cie gdzies? wolisz zyc zludzeniami??
Post Napisane: 2009-11-28, 20:02
4CCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCC

Strefa czasowa: UTC + 2


2CCCCCCCCCCCCCCCCC

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO