|
Ok, powiedzmy że uruchomię swoje wszystkie zdolnosci myślenia abstrakcyjnego ;p
Chciałabym:
(Oczywiście zakładając, że przez te trzy dni jestem zupełnie sprawna itd ;)
1. Zjeść największy kebab z potrójnym mięsem :D Żeby zapamiętać ten smak ;)
2. Kochać się z chłopakiem -pierwszy raz (a co, i tak bym umierała :P )
3. Napisać listy do różnych osób z mojego otoczenia - zarówno najbliższych jak i wrogów (m.in. rodzice, brat, chłopak, dwie najlepsze kumpele, kumpel który mnie zawiódł, dwie osoby które są moimi wrogami, jedna osoba której szczerze nienawidzę, i kilku, może kilkunastu znajomych ;) uwielbiam pisac listy, i miałabym im wiele do powiedzenia w takiej sytuacji ;)
4. Spisałabym to, co juz dawno zaplanowałam - czyli jak ma wyglądać mój pogrzeb. stypa, co zrobić z moimi rzeczami, kontem na nk ( :> ), numerem gg, itd itp, czyli jednym słowem - uporządkowałabym wszystkie formalności.
5. Na pewno pożegnałabym się z niektórymi osobami z forum, bo jednak przez tak dlugi czas zdążyłam się bardzo do niektórych przywiązać ;p
6. Ostatniego dnia oddałabym telefon chłopakowi, żeby rodzice nie musieli sie zajmować jakimiś smsami od znajomych itp ;)
7. Zrobiłabym listę osób, które nie mają prawa pojawić sie na moim pogrzebie, udawac wielkich przyjaciól, opowiadać jak tom mnie lubili i szanowali - a w razie gdyby się zjawili, krótkie wiadomości do publicznego odczytania o tych właśnie osobach :D Nikt kurcze nie będzie sobie lansu na moim trupie robił ;)
8. Posprzątałabym pokój, bo jednak wstyd żałobników w bałagan wprowadzać :P
9. Poprosiłabym rodziców, żeby mój chłopak przez te 3 dni mógł u mnie nocować, żeby był przy mnie przez ten czas, i żeby był przy mnie kiedy będę umierac ;)
Czy ja jestem, nienormalna, że już dawno planowałam takie rzeczy? ;p
Ok, powiedzmy że uruchomię swoje wszystkie zdolnosci myślenia abstrakcyjnego ;p
Chciałabym:
(Oczywiście zakładając, że przez te trzy dni jestem zupełnie sprawna itd ;)
1. Zjeść największy kebab z potrójnym mięsem :D Żeby zapamiętać ten smak ;)
2. Kochać się z chłopakiem -pierwszy raz (a co, i tak bym umierała :P )
3. Napisać listy do różnych osób z mojego otoczenia - zarówno najbliższych jak i wrogów (m.in. rodzice, brat, chłopak, dwie najlepsze kumpele, kumpel który mnie zawiódł, dwie osoby które są moimi wrogami, jedna osoba której szczerze nienawidzę, i kilku, może kilkunastu znajomych ;) uwielbiam pisac listy, i miałabym im wiele do powiedzenia w takiej sytuacji ;)
4. Spisałabym to, co juz dawno zaplanowałam - czyli jak ma wyglądać mój pogrzeb. stypa, co zrobić z moimi rzeczami, kontem na nk ( :> ), numerem gg, itd itp, czyli jednym słowem - uporządkowałabym wszystkie formalności.
5. Na pewno pożegnałabym się z niektórymi osobami z forum, bo jednak przez tak dlugi czas zdążyłam się bardzo do niektórych przywiązać ;p
6. Ostatniego dnia oddałabym telefon chłopakowi, żeby rodzice nie musieli sie zajmować jakimiś smsami od znajomych itp ;)
7. Zrobiłabym listę osób, które nie mają prawa pojawić sie na moim pogrzebie, udawac wielkich przyjaciól, opowiadać jak tom mnie lubili i szanowali - a w razie gdyby się zjawili, krótkie wiadomości do publicznego odczytania o tych właśnie osobach :D Nikt kurcze nie będzie sobie lansu na moim trupie robił ;)
8. Posprzątałabym pokój, bo jednak wstyd żałobników w bałagan wprowadzać :P
9. Poprosiłabym rodziców, żeby mój chłopak przez te 3 dni mógł u mnie nocować, żeby był przy mnie przez ten czas, i żeby był przy mnie kiedy będę umierac ;)
Czy ja jestem, nienormalna, że już dawno planowałam takie rzeczy? ;p
|