| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Mnie to zawsze sie zdarzały jakieś dziwne i śmieszne sytuacje :P
Np. kończąc szkołe podstawową o mało co orzełka nie wykręciłam schodząc ze schodów przy prawie całej szkole na apelu <lol2>
Kiedyś na koncercie biegnąc pod scene zaliczyłam upadek na kolana ;/ ... niezbyt przyjemna sprawa... ale to tak naprawde nie była moja wina, jakaś dziewczyna biegła i po prostu pchnęła mnie ... tak czy inaczej obciach był :D
Mnie to zawsze sie zdarzały jakieś dziwne i śmieszne sytuacje :P
Np. kończąc szkołe podstawową o mało co orzełka nie wykręciłam schodząc ze schodów przy prawie całej szkole na apelu <lol2>
Kiedyś na koncercie biegnąc pod scene zaliczyłam upadek na kolana ;/ ... niezbyt przyjemna sprawa... ale to tak naprawde nie była moja wina, jakaś dziewczyna biegła i po prostu pchnęła mnie ... tak czy inaczej obciach był :D
|
|
|
 |
Napisane: 2008-12-04, 21:38 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
A ja ostatnio kupiłem sobie sałatkę śledziową i bułkę, po meczu. Kolesie tam ze mnie rżyli, i mówili że to jest jakiś przysmak zenka. Jeszcze do tego popiłem pepsi. Nie polecam, bo nei smaczne, ale to tego czasu nie miałem sutków ekhem. skutków ubocznych. Nie smaczne.
A ja ostatnio kupiłem sobie sałatkę śledziową i bułkę, po meczu. Kolesie tam ze mnie rżyli, i mówili że to jest jakiś przysmak zenka. Jeszcze do tego popiłem pepsi. Nie polecam, bo nei smaczne, ale to tego czasu nie miałem sutków ekhem. skutków ubocznych. Nie smaczne.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-31, 15:47 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
To może ja rozszerzę zakres tych obciachów :P
Może coś z wyglądu? :D albo ubioru? :D
Ja się 'pochwalę' że w podstawówce nosiłam spodenki za kolano a do nich długie pasiaste skarpety :P wiem wiem wstyd :P
To może ja rozszerzę zakres tych obciachów :P
Może coś z wyglądu? :D albo ubioru? :D
Ja się 'pochwalę' że w podstawówce nosiłam spodenki za kolano a do nich długie pasiaste skarpety :P wiem wiem wstyd :P
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-31, 14:20 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Uuuuuu. Ja to tyle razy idiote z siebie zrobiłem, że normalnie już myślałem sobie kulke w łeb strzelić. Bo normalnie to z mojej głupoty. A tak to chyba nic......a jednak nie. pamiętam jak na wypracowaniu z polskiego napisałem, że kolumb to polak :D
Uuuuuu. Ja to tyle razy idiote z siebie zrobiłem, że normalnie już myślałem sobie kulke w łeb strzelić. Bo normalnie to z mojej głupoty. A tak to chyba nic......a jednak nie. pamiętam jak na wypracowaniu z polskiego napisałem, że kolumb to polak :D
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-12, 22:04 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
O, ja miała pełno wpadek ale już nie pamiętam wszystkich (całe szczęście) ;p
Jak miała praktyki w szpitalu to weszła taka jedna pacjentka, bardzo sympatyczna. Gadała ze mną itd, potem ja powiedziałam 'Proszę się rozebrac do połowy i położyc na stole do masażu' a ona na to 'słucham ? wie pani ja to troszkę przygłucha jestem i nie słyszę' a więc ja żeby ją pocieszyc powtórzyłam co ma zrobic i powiedziałam 'niech się pani nie przejmuje ja też jestem przygłucha ' a ona na to 'ale ja noszę aparat'
takie malo zabawne ale jednak wpadka ;]
O, ja miała pełno wpadek ale już nie pamiętam wszystkich (całe szczęście) ;p
Jak miała praktyki w szpitalu to weszła taka jedna pacjentka, bardzo sympatyczna. Gadała ze mną itd, potem ja powiedziałam 'Proszę się rozebrac do połowy i położyc na stole do masażu' a ona na to 'słucham ? wie pani ja to troszkę przygłucha jestem i nie słyszę' a więc ja żeby ją pocieszyc powtórzyłam co ma zrobic i powiedziałam 'niech się pani nie przejmuje ja też jestem przygłucha ' a ona na to 'ale ja noszę aparat' :roll:
takie malo zabawne ale jednak wpadka ;]
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-11, 08:46 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Ja to 2 linijki zgubiłem i nawet nie wiedziałem. Przeleciałem i myślałem że bezbłędnie xD
Ja to 2 linijki zgubiłem i nawet nie wiedziałem. Przeleciałem i myślałem że bezbłędnie xD
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-10, 23:15 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
tez mialem problem z inwokacja lo, doszedlem do polowy a dalej to juz mowilem paciez ;D
tez mialem problem z inwokacja lo, doszedlem do polowy a dalej to juz mowilem paciez ;D
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-10, 22:32 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Taaa...recytacja inwokacji na polskim. Zaczęłam i : Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Inwokacja...nie....Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz, Inwokacja...nie tak też nie...Inwokacja...yyy...Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Inwokacja.Litwo [...]  Myślałam zupełnie o czymś innym i nie mogłam się skupić na tym na czym powinnam :P
Na pewno było coś jeszcze, ale nie pamiętam już co. Pomyślę i jak mi się przypomni to dopiszę ;)
Taaa...recytacja inwokacji na polskim. Zaczęłam i : Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Inwokacja...nie....Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz, Inwokacja...nie tak też nie...Inwokacja...yyy...Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Inwokacja.Litwo [...] :mrgreen: Myślałam zupełnie o czymś innym i nie mogłam się skupić na tym na czym powinnam :P
Na pewno było coś jeszcze, ale nie pamiętam już co. Pomyślę i jak mi się przypomni to dopiszę ;)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-10, 21:52 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Taaak... porządnego buraka strzeliłam dwa razy. Raz tej zimy... jak szłam na przystanek... poślizgnęłam się na lodzie i wywinęłam orła na samym środku... cały przystanek się ze mnie śmiał
A najgorsza wpadka była jakieś 3 tygodnie temu ;) Hehe było pełno kałuż i pełno błota... no i biegłam za kumpelą i się poślizgnęłam... wylądowałam w ogromnej kałuży i normalne leżałam w niej. Całe podwórko sikało ze śmiechu... eh. I jeszcze taka brudna i mokra wracałam do domu... oczywiście po drodze nie obyło się bez śmiechów ;)) Ogólnie bardzo źle wspominam ten dzień i to nie tylko ze względu na to ;))
Taaak... porządnego buraka strzeliłam dwa razy. Raz tej zimy... jak szłam na przystanek... poślizgnęłam się na lodzie i wywinęłam orła na samym środku... cały przystanek się ze mnie śmiał :oops:
A najgorsza wpadka była jakieś 3 tygodnie temu ;) Hehe było pełno kałuż i pełno błota... no i biegłam za kumpelą i się poślizgnęłam... wylądowałam w ogromnej kałuży i normalne leżałam w niej. Całe podwórko sikało ze śmiechu... eh. I jeszcze taka brudna i mokra wracałam do domu... oczywiście po drodze nie obyło się bez śmiechów ;)) Ogólnie bardzo źle wspominam ten dzień i to nie tylko ze względu na to ;))
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-10, 20:00 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Wpadki, obciachy, głopoty :] |
 |
|
|
Przypominanie sobie sytuacje, w których mieliście ochotę zapaść się pod ziemię? :]
Strzeliliście jakiegoś 'buraka'? :) Pochwalcie się swoimi wpadkami ;))
U mnie, z tych, które najlepiej pamiętam są dwie:
Kilka lat temu - odpowiedź na polskim, że Mussolini był reżyserem ;p
W minionym roku szkolnym, podczas odpowiedzi na końcową piątkę z geografii szukanie Japonii na mapie... Gdzieś w Chinach... może to nawet już byłą Rosja... ;p
Wstyd jak nie powiem co ;))
Przypominanie sobie sytuacje, w których mieliście ochotę zapaść się pod ziemię? :]
Strzeliliście jakiegoś 'buraka'? :) Pochwalcie się swoimi wpadkami ;))
U mnie, z tych, które najlepiej pamiętam są dwie:
Kilka lat temu - odpowiedź na polskim, że Mussolini był reżyserem ;p
W minionym roku szkolnym, podczas odpowiedzi na końcową piątkę z geografii szukanie Japonii na mapie... Gdzieś w Chinach... może to nawet już byłą Rosja... ;p
Wstyd jak nie powiem co ;))
|
|
|
 |
Napisane: 2008-08-10, 12:25 |
|
|
 |
|