| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
olka080 napisał(a): Chemii i fizyki... I matmy
Same przedmioty ścisłe xD
[quote="olka080"]Chemii i fizyki... I matmy[/quote]
Same przedmioty ścisłe xD
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-04, 19:53 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Karla_3331 napisał(a): Masakra jak ja klnę przed tym
.. i niech mi teraz ktoś powie, że szkoła to najlepsze, co może człowieka spotkać.....
[quote="Karla_3331"]Masakra jak ja klnę przed tym[/quote]
.. i niech mi teraz ktoś powie, że szkoła to najlepsze, co może człowieka spotkać.....
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-04, 19:50 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
U mnie z matą podobnie jak u Geri. Również męczy mnie fiza, chemia, PO, przedsiębiorczość, lecz (aż trudno w to uwierzyć) ale nie znoszę informatyki. Masakra jak ja klnę przed tym, jednak to wszystko przez babke, bo sama w sobie infa jest ok 
U mnie z matą podobnie jak u Geri. Również męczy mnie fiza, chemia, PO, przedsiębiorczość, lecz (aż trudno w to uwierzyć) ale nie znoszę informatyki. Masakra jak ja klnę przed tym, jednak to wszystko przez babke, bo sama w sobie infa jest ok ;-)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-04, 16:33 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Różowy Satanista napisał(a): nie za sam przedmiot tylko dzięki sorce
Oj, tak.. matmę zawsze lubiłam. Ale teraz to jak kara za grzechy
Babka niczego jeszcze mnie nie nauczyła. Tylko sprawdziany robić umie  żal..
Dobrze, że ja jeszcze się nie łapię na obowiązkową maturę z matmy.. czuję, że się cofam. Wszystko, co z maty umiem, to tylko z gimnazjum.
[quote="Różowy Satanista"]nie za sam przedmiot tylko dzięki sorce[/quote]
Oj, tak.. matmę zawsze lubiłam. Ale teraz to jak kara za grzechy :-/
Babka niczego jeszcze mnie nie nauczyła. Tylko sprawdziany robić umie :-/ żal..
Dobrze, że ja jeszcze się nie łapię na obowiązkową maturę z matmy.. czuję, że się cofam. Wszystko, co z maty umiem, to tylko z gimnazjum.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-03, 12:06 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Nienawidzę chemii =/ No aż coś mnie bierze... Chemii i fizyki... I matmy... taka nienawiść się we mnie wzbudza na myśl o tych lekcjach, że aż się bać siebie zaczynam 
Nienawidzę chemii =/ No aż coś mnie bierze... Chemii i fizyki... I matmy... taka nienawiść się we mnie wzbudza na myśl o tych lekcjach, że aż się bać siebie zaczynam :evil: :evil:
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-02, 17:38 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Z WF - em to jest tak, że zależy, co się robi. Jak np.wiem, że przez całe 2 lekcje będzie gimnastyka to się załamuje  Ale jeżeli wiem, ze będzie siatkówka czy cos podobnego to ok  Ogólnie to fajna lekcja, można się odstresować :)
Z WF - em to jest tak, że zależy, co się robi. Jak np.wiem, że przez całe 2 lekcje będzie gimnastyka to się załamuje :-P Ale jeżeli wiem, ze będzie siatkówka czy cos podobnego to ok ;-) Ogólnie to fajna lekcja, można się odstresować :)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-01, 00:43 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
... ja chyba wolałabym te kartkówkę  gdzie mi tam pompki robić ^^'
... ja chyba wolałabym te kartkówkę :-P gdzie mi tam pompki robić ^^'
|
|
|
 |
Napisane: 2008-01-31, 21:58 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
A ja mówię że bym wolał pompki robić przez 45 minut i zdychać z bólu niż pisać kartkówkę z geologicznych dziejów ziemi
A ja mówię że bym wolał pompki robić przez 45 minut i zdychać z bólu niż pisać kartkówkę z geologicznych dziejów ziemi
|
|
|
 |
Napisane: 2008-01-31, 14:52 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
szostoll napisał(a): Jak można nie lubć WF-u.. XD
Można. Ciocia Ema Ci to mówi ;)
[quote="szostoll"]Jak można nie lubć WF-u.. XD[/quote]
Można. Ciocia Ema Ci to mówi ;)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-01-31, 13:49 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
oj, wf'u da się nawet nienawidzić.. właściwie wszystko zależy od nauczyciela
w gimnazjum to była porażka, na wf'y szło się jak na ścięcie..
.. a teraz, w liceum, chyba większość klasy cieszy się na te lekcje. Odprężenie między innymi przedmiotami, dobra zabawa, uczenie się czegoś nowego. A jeszcze jesteśmy klasą rozszerzoną o taniec (taki mały eksperyment szkoła robi..), więc jest to częsta okazja do śmiechu i ciekawej formy relaksu
A przedmiotami, których nie lubię, są przysposobienie obronne i przedsiębiorczość. Marnowanie czasu. Wszystkie inne są teoretycznie potrzebne, choć często i tak belfrzy przesadzają z materiałem.. bo po co humaniście znać jakieś prędkości kosmiczne z fizy czy inne takie tam..?
a, i nie trawię szwabskiego. język niemiecki zwyczajnie mnie odrzuca 
oj, wf'u da się nawet nienawidzić.. właściwie wszystko zależy od nauczyciela :-/
w gimnazjum to była porażka, na wf'y szło się jak na ścięcie..
.. a teraz, w liceum, chyba większość klasy cieszy się na te lekcje. Odprężenie między innymi przedmiotami, dobra zabawa, uczenie się czegoś nowego. A jeszcze jesteśmy klasą rozszerzoną o taniec (taki mały eksperyment szkoła robi..), więc jest to częsta okazja do śmiechu i ciekawej formy relaksu ;-)
A przedmiotami, których nie lubię, są przysposobienie obronne i przedsiębiorczość. Marnowanie czasu. Wszystkie inne są teoretycznie potrzebne, choć często i tak belfrzy przesadzają z materiałem.. bo po co humaniście znać jakieś prędkości kosmiczne z fizy czy inne takie tam..?
a, i nie trawię szwabskiego. język niemiecki zwyczajnie mnie odrzuca :-/
|
|
|
 |
Napisane: 2008-01-30, 22:50 |
|
|
 |
|