Zaloguj
Zarejestruj
FAQ
dietetyk wrocław
AAAA
Strona główna forum
»
Człowiek
»
Ślub
Strefa czasowa: UTC + 2
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Przesądy
Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wpisz tutaj treść wiadomości. Nie może mieć ona więcej niż
60000
znaków.
Uśmieszki
Pokaż więcej uśmieszków
Rozmiar:
Malutki
Mały
Normalny
Duży
Wielki
Kolor tekstu
[quote="mery_blue"]To już raczej nie przesądy a taka ginąca tradycja .. Moje siory brały slub odpowiednio najstarsza we wrześniu a młodsza w sierpniu... Więc rrrr jjjjjjjest:) [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 2007-08-22, 13:49[/i] ][/size] ZNALEZIONE... Miesiąc Wyznaczenie daty ślubu najlepiej planować: -w miesiącach, które w swej nazwie mają literkę "r", -w Boże Narodzenie, -w karnawale, -w Święta Wielkanocne. Nie poleca się natomiast składać przysięgi ślubne w maju, listopadzie, w dniu 1 kwietnia (ze względu na prima aprilis), a także w adwencie i wielkim poście. Suknia ślubna Aż do chwili ceremonii ślubnej suknia panny młodej nie powinna być pokazywana panu młodemu. Oglądanie kreacji przez narzeczonego, a także pomoc w jej wyborze wróży bowiem niezgodę w małżeństwie. Narzeczona musi pamiętać, iż strój ślubny może zakładać przed uroczystością tylko wtedy, jeśli zachodzi taka konieczność, np. przymiarka. Paradowanie w sukni dla samej tylko przyjemności, niesie złą wróżbę. Strój ślubny Ubierając się do ślubu panna młoda powinna pamiętać, aby mieć na sobie: coś białego (symbolu czystości uczuć), coś niebieskiego (zazwyczaj jest to podwiązka)-kolor ten wróży wierność wybranka, coś pożyczonego (dla zapewnienia przychylności rodziny męża), coś starego (by w trudnych chwilach nie zabrakło pomocy krewnych i przyjaciół), coś nowego (symbolu dostatku). Drobiazgi Warto pamiętać, aby idąc do ołtarza zaopatrzyć się w następujące drobiazgi: w szwie sukni panny młodej powinny się znaleźć: kryształek cukru i okruszek chleba, do bucika panny młodej należy wsunąć pieniążek, w kieszeni pana młodego nie powinno zabraknąć drobnych. Zapewni to dostatek rodzinie. Ptaki Wypatrzenie przed ceremonią ślubną gołębia lub sroki przynosi szczęście w przeciwieństwie do napotkania na swej drodze wron, czy kruków. Pogoda Piękna, słoneczna pogoda w dniu ślubu, to marzenie każdej pary młodej. Niesie ona ze sobą pomyślną wróżbę zapewniając przyszłym małżonkom szczęście. Niedobrze jest natomiast, gdy w tym czasie słońce przybierze czerwoną barwę lub gdy słychać grzmoty. Mały deszczyk tym czasem uważany jest za Boże błogosławieństwo. Droga Nie wolno państwu młodym zawracać z drogi do kościoła. Jeśli nawet o czymś zapomnieli, powinni skorzystać z pomocy krewnych lub przyjaciół. Nie powinno się również robić zbyt długich postojów, bo może to zaważyć na życiu małżeńskim. Uśmiech i łzy Panna młoda powinna iść do ołtarza ze szczęściem wypisanym na twarzy. Taką drogę bowiem, zapewni sobie na resztę małżeńskiego życia. Jeżeli jednak pojawią się łzy wzruszenia, czy szczęścia, to nie należy ich powstrzymywać, gdyż zamienią się one w wielką radość. Welon Piękna ozdoba panny młodej potrafi być czasami niesforny i jak gdyby żył własnym życiem, nie układa się jak należy. Biada jednak pannie młodej, która idąc do ołtarza, albo podczas uroczystości ślubnej, obejrzy się za siebie i sprawdzi, czy welon jest ładnie ułożony. Aby zapobiec takiej sytuacji, należy porosić o pomoc świadkową aby w razie potrzeby go poprawiła. Przewaga Przewagę w małżeństwie można sobie zapewnić w następujący sposób: kiedy ksiądz przykryje ręce stułą, ta dłoń która znajdzie się na górze, zapewni jej właścicielowi przewagę, symboliczne okręcenie partnera wokół siebie, może zapewnić moment, gdy nowożeńcy po skończonej ceremonii odwracają się od ołtarza i zmierzają ku wyjściu,gdy przed kościołem posypią się na parę młodą drobne, ten kto szybciej i więcej ich zbierze, będzie w rodzinie "trzymał kasę". Obrączki Nie wolno ich zgubić ani zapomnieć. Nie powinno się również dopuścić, by upadły na ziemię. Jeżeli już się tak stanie, to schylić się po nie może wyłącznie ksiądz, ministrant, urzędnik lub świadek. W żadnym razie nie mogą ich podnieść państwo młodzi. Aby nie zapeszyć małżeństwa i nie sprowokować złych mocy narzeczona nie powinna jej w ogóle oglądać. Może to uczynić dopiero, gdy poczuje ją na palcu. Pocałunek Po zakończeniu uroczystości ślubnej, młoda małżonka musi zadbać, aby jej wybranek złożył na jej ustach gorący pocałunek. To zapewni jej wierność małżonka. Noszenie na rękach Jeżeli świeżo upieczona małżonka potknie się przekraczając próg domu (również weselnego),ściągnie nieszczęście nie tylko na siebie, ale także na swoją nową rodzinę. Aby ją ( i siebie) przed tym ustrzec, małżonek powinien przenieść ją przez próg. Taniec Nowożeńcy powinni jako pierwsi pojawić się na parkiecie i jako jedyna para odtańczyć pierwszy taniec. Jeśli młodym plączą się kroki, to w życiu może być podobnie - będą zmierzać w różne strony.[/quote]
Opcje:
BBCode
jest
włączony
[img] jest
włączony
[flash] jest
wyłączony
[url] jest
wyłączony
Uśmieszki są
włączone
Wyłącz BBCode
Wyłącz uśmieszki
Podaj nazwę aktualnego miesiąca
Podaj nazwę aktualnego miesiąca:
Przegląd tematu - Przesądy
Autor
Wiadomość
zofia
Tytuł:
Re: Przesądy
Słyszałam, że podobno perły symbolizują łzy i dla tego nie powinno się ich wybierać. Ja już powoli zastanawiam się nad biżuterią, choć do ślubu zostało ponad 10 miesięcy i sukni jeszcze nie zamówiłam. Wiem na pewno, że chcę coś srebrnego.
Słyszałam, że podobno perły symbolizują łzy i dla tego nie powinno się ich wybierać. Ja już powoli zastanawiam się nad biżuterią, choć do ślubu zostało ponad 10 miesięcy i sukni jeszcze nie zamówiłam. Wiem na pewno, że chcę coś srebrnego.
Napisane:
2012-08-02, 11:17
martynika
Tytuł:
Re: Przesądy
a słyszałyście coś o tym, że nie można zakładać do ślubu pereł??? Ja chciałam mieć biżuterię z pereł na moim ślubie i od razu był popłoch w rodzinie. Dla świętego spokoju uległam i wybrałam inną biżuterię, ale teraz żałuję, tym bardziej, że ja nie jestem przesądna...
a słyszałyście coś o tym, że nie można zakładać do ślubu pereł??? Ja chciałam mieć biżuterię z pereł na moim ślubie i od razu był popłoch w rodzinie. Dla świętego spokoju uległam i wybrałam inną biżuterię, ale teraz żałuję, tym bardziej, że ja nie jestem przesądna...
Napisane:
2012-07-19, 21:15
sniezka
Tytuł:
Re: Przesądy
Ja tam nie wierze w takie zabobony,co ma być to będzie i głupie ziarenko ryżu czy cukru nic nie zmieni.
Ja tam nie wierze w takie zabobony,co ma być to będzie i głupie ziarenko ryżu czy cukru nic nie zmieni.
Napisane:
2012-05-07, 12:57
Karolina844
Tytuł:
Re: Przesądy
JEjku dziewczyny:) JA w przesady nigdy nie wierzylam i zawsze sie smialam z mojej babci ktora taka wierzaca a w zabobony wierzy:)) smiechu warte;)
JEjku dziewczyny:) JA w przesady nigdy nie wierzylam i zawsze sie smialam z mojej babci ktora taka wierzaca a w zabobony wierzy:)) smiechu warte;)
Napisane:
2012-04-26, 19:45
PunksNotDead
Tytuł:
U mnie w rodzinie nie ma takich zwyczajów np moi rodzice pobrali się w kwietniu i nie przestrzegali żadnych z tych zabobonów, a są już ze sobą 16 szczęśliwych lat.
Ja także nie wierzę w takie rzeczy.
U mnie w rodzinie nie ma takich zwyczajów np moi rodzice pobrali się w kwietniu i nie przestrzegali żadnych z tych zabobonów, a są już ze sobą 16 szczęśliwych lat.
Ja także nie wierzę w takie rzeczy.
Napisane:
2008-08-13, 18:48
amerykanka
Tytuł:
Sukienkę już mam ale niestety wam narazie nie pokażę :P Dopiero fotki ze ślubu :D
Sukienkę już mam ale niestety wam narazie nie pokażę :P Dopiero fotki ze ślubu :D
Napisane:
2007-09-03, 18:43
amerykanka
Tytuł:
No jak tylko będzie sukienka kupiona to napewno wkleję tu fotki :)
Swoją droga za 3 tygodnie będzie już wszystko gotowe ;]
No jak tylko będzie sukienka kupiona to napewno wkleję tu fotki :)
Swoją droga za 3 tygodnie będzie już wszystko gotowe ;]
Napisane:
2007-09-01, 14:59
Natty
Tytuł:
amerykanka skoro już to napisałaś publicznie to teraz czekamy na fotki obydwu sukienek :))
amerykanka skoro już to napisałaś publicznie to teraz czekamy na fotki obydwu sukienek :))
Napisane:
2007-09-01, 14:57
amerykanka
Tytuł:
Ja również nie chciałabym żeby przyszły małżonek oglądał moją białą suknie przed ślubem, mówię tu o kościelnym
bo w tej chwili jestem na etapie kupowania sukienki do ślubu cywilnego ale to już razem z narzeczonym będziemy ją wybierać
Ja również nie chciałabym żeby przyszły małżonek oglądał moją białą suknie przed ślubem, mówię tu o kościelnym ;-) bo w tej chwili jestem na etapie kupowania sukienki do ślubu cywilnego ale to już razem z narzeczonym będziemy ją wybierać :-)
Napisane:
2007-09-01, 14:48
ema
Tytuł:
Natty napisał(a):
a tak swoją drogą nie chciałabym żeby mnie facet widział w sukni ślubnej przed uroczystością - wolałabym NIE :)
Ja też, ale raczej nie ze względu na przesąd, tylko po prostu gdyby zobaczył mnie pierwszy raz w sukni, odszykowaną i w ogóle przed ołtarzem to zawsze zrobiłabym na nim większe wrażenie
A tak jak już się opatrzy to nie jest żaden efekt. Ogólnie jak będę brała kiedyś ślub, to suknię pokażę jak najmniejszej ilości osób ;)
[quote="Natty"]a tak swoją drogą nie chciałabym żeby mnie facet widział w sukni ślubnej przed uroczystością - wolałabym NIE :)[/quote]
Ja też, ale raczej nie ze względu na przesąd, tylko po prostu gdyby zobaczył mnie pierwszy raz w sukni, odszykowaną i w ogóle przed ołtarzem to zawsze zrobiłabym na nim większe wrażenie :diabel: A tak jak już się opatrzy to nie jest żaden efekt. Ogólnie jak będę brała kiedyś ślub, to suknię pokażę jak najmniejszej ilości osób ;)
Napisane:
2007-08-31, 18:59
4CCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCC
Strona główna forum
»
Człowiek
»
Ślub
Strefa czasowa: UTC + 2
2CCCCCCCCCCCCCCCCC