| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
moi znajomi pracowali.. i jak mam byc szczera to ci odradzam :)
moi znajomi pracowali.. i jak mam byc szczera to ci odradzam :)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-09-12, 09:59 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
ja kiedyś rozdawałem ulotki. chyba nawet Mac nie może byc gorszy :P
ja kiedyś rozdawałem ulotki. chyba nawet Mac nie może byc gorszy :P
|
|
|
 |
Napisane: 2008-09-11, 21:07 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Szostoll oj myliłeś się, myliłeś.. Nawet nie wiesz jak bardzo.. Dobra koniec, już nie chcę wspominać tego piekła..
Szostoll oj myliłeś się, myliłeś.. Nawet nie wiesz jak bardzo.. Dobra koniec, już nie chcę wspominać tego piekła..
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-30, 14:33 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Czyli jednak się myliłem 
Czyli jednak się myliłem :-P
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 16:23 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Paracowałam tam i szczerze NIE POLECAM!
Tylko, że pracowałam w Anglii, może w Polsce jest inaczej.
Tak to widzę: brud, syf, zapieprz jak cholera. Jak przychodzisz tam jako klient to nie widać tej ciężkiej charówy, tego obozu pracy na kuchni. Na kasie jeszcze gorzej jak trafi Ci się jakiś "klient". Ogólnie w godzinach szczytu jest mnóstwo roboty nie wiadomo gdzie ręce włożyć a gdy nie ma klientów jest nudno, menadżerowie wymyślają Ci różne dziwne prace typu segregacja śmieci, dokładne czyszczenie pieców itd. Praca mało przyjemna. Kelnerka jest o niebo lepsza, wiem bo też pracowałam. Dodaj jeszcze, że śmierdzisz hamburgerami, frytkami, olejem i tego zapachu długo zmyć nie można. Od tamtej pory Mc donalds omijam szerokim łukiem i nikomu nawet największemu wrogowi nie życzę by tam się znalazł jako pracownik. PIEKŁOOO na ziemi mamy w Mc donalds
Paracowałam tam i szczerze NIE POLECAM!
Tylko, że pracowałam w Anglii, może w Polsce jest inaczej.
Tak to widzę: brud, syf, zapieprz jak cholera. Jak przychodzisz tam jako klient to nie widać tej ciężkiej charówy, tego obozu pracy na kuchni. Na kasie jeszcze gorzej jak trafi Ci się jakiś "klient". Ogólnie w godzinach szczytu jest mnóstwo roboty nie wiadomo gdzie ręce włożyć a gdy nie ma klientów jest nudno, menadżerowie wymyślają Ci różne dziwne prace typu segregacja śmieci, dokładne czyszczenie pieców itd. Praca mało przyjemna. Kelnerka jest o niebo lepsza, wiem bo też pracowałam. Dodaj jeszcze, że śmierdzisz hamburgerami, frytkami, olejem i tego zapachu długo zmyć nie można. Od tamtej pory Mc donalds omijam szerokim łukiem i nikomu nawet największemu wrogowi nie życzę by tam się znalazł jako pracownik. PIEKŁOOO na ziemi mamy w Mc donalds
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 15:18 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
masz wtedy za to większe premie od utargu ;) a ponoc większe premie mają Ci co na kasach stpoją ;)
a tak btw to ile u was płacą? :) w maku obok mego domu płacą po 10zł/h co uważam za ladny zarobek, bo moja mama ma 6zł/h - kiedyś też myslałam nad pracą tam, ale to byłoby chyba zbyt upokarzające biorąc pod uwagę, ze moi znajomi tam chodzą więc sobie odpusciłam :P
masz wtedy za to większe premie od utargu ;) a ponoc większe premie mają Ci co na kasach stpoją ;)
a tak btw to ile u was płacą? :) w maku obok mego domu płacą po 10zł/h co uważam za ladny zarobek, bo moja mama ma 6zł/h - kiedyś też myslałam nad pracą tam, ale to byłoby chyba zbyt upokarzające biorąc pod uwagę, ze moi znajomi tam chodzą więc sobie odpusciłam :P
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 12:42 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Bez kitu, jak trafisz do MakDonalda w jakimś newralgicznym miejscu to też możesz po dniu pracy nie bardzo wiedzieć jak się nazywasz.
Bez kitu, jak trafisz do MakDonalda w jakimś newralgicznym miejscu to też możesz po dniu pracy nie bardzo wiedzieć jak się nazywasz.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 11:44 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Moja przyjaciółka pracowała 3 miesiące w maku. Przyzwyczaj się do tego że będziesz pachniec olejem i frytkami :D Ona pracowała w maku w realu więc ruch był umiarkowany, chociaż nie powiem bo moim zdaniem i tak miała ciężko. Kiedyś na jeden dzień przenieśli ją do maka w inne miejsce, to był Mc'donalds przy autostradzie i tam to dopiero było :] Jeśli masz do wyboru to wybierz taki na obrzeżach gdzie ruch jest mały.
Moja przyjaciółka pracowała 3 miesiące w maku. Przyzwyczaj się do tego że będziesz pachniec olejem i frytkami :D Ona pracowała w maku w realu więc ruch był umiarkowany, chociaż nie powiem bo moim zdaniem i tak miała ciężko. Kiedyś na jeden dzień przenieśli ją do maka w inne miejsce, to był Mc'donalds przy autostradzie i tam to dopiero było :] Jeśli masz do wyboru to wybierz taki na obrzeżach gdzie ruch jest mały.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 11:38 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Adi napisał(a): a może frytki do tego ?
Miałem to samo napisać
W McDonalds mają ciągły ruch i dużo klientów, ale się raczej nie przepracujesz. Masz wszystko gotowe tylko ładujesz do "torebek". Od czasu do czasu wrzucisz worek frytek do maszyny i wlejesz roczny olej 
[quote="Adi"]a może frytki do tego ?[/quote]
Miałem to samo napisać :-P
W McDonalds mają ciągły ruch i dużo klientów, ale się raczej nie przepracujesz. Masz wszystko gotowe tylko ładujesz do "torebek". Od czasu do czasu wrzucisz worek frytek do maszyny i wlejesz roczny olej :-P
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 10:57 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
a może frytki do tego ?  Nie no praca w w Mc Shitcie pewnie nie jest tak ciężka. A nie myślałaś nad praca w jakimś małym barze czy coś ? 
a może frytki do tego ? :lol: Nie no praca w w Mc Shitcie pewnie nie jest tak ciężka. A nie myślałaś nad praca w jakimś małym barze czy coś ? :roll:
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-29, 10:44 |
|
|
 |
|