| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
ja mam taką zasadę, że dobrą fryzjerkę poznasz po kondycji jej własnych włosów.
wiadomo, że fryzury fryzjerkom robią zwykle koleżanki z tego samego salonu...
ale kondycja włosów to już coś więcej :>
dla mnie mówi to o podejściu do estetyki, znajomości różnych preparatów itp itd.
no bo dla przykładu, byłam u super fryzjerki, chciałam wręcz biały blond na włosach, no i usłyszałam, że może mi to zrobić ale włosy będą się mega puszyły + ciężko je będzie zregenerować przy niskim budzecie [bo wiadomo, dobre szampony, maski.. to kosztuje] no i zrobił mi pasemka. na jasnych blond włosach prawie białe pasemka też wyglądały świetnie i tak jak chciałam a problemu i zachodu z nimi było mało.
poza tym jeśli ktoś się zna na włosach to doradzi Ci jak je później pielęgnować... jeśli ma zadbane zdrowe włosy tzn że sam o nie dobrze dba i się na tym zna.
dlatego u mnie to podstawa.
poza tym ja chodzę do sprawdzonych i zaufanych salonow.
place drozej niz gdzie indziej ale i tak oszczędzam - bo nie płacę za poprawianie spartolonych fryzur ;P poza tym zawsze słyszę 'gdybys nie radziła sobie z taką długoscią to przyjdz, skrocimy za darmo' - więc ew poprawki są wliczone w cenę.
ja mam taką zasadę, że dobrą fryzjerkę poznasz po kondycji jej własnych włosów.
wiadomo, że fryzury fryzjerkom robią zwykle koleżanki z tego samego salonu...
ale kondycja włosów to już coś więcej :>
dla mnie mówi to o podejściu do estetyki, znajomości różnych preparatów itp itd.
no bo dla przykładu, byłam u super fryzjerki, chciałam wręcz biały blond na włosach, no i usłyszałam, że może mi to zrobić ale włosy będą się mega puszyły + ciężko je będzie zregenerować przy niskim budzecie [bo wiadomo, dobre szampony, maski.. to kosztuje] no i zrobił mi pasemka. na jasnych blond włosach prawie białe pasemka też wyglądały świetnie i tak jak chciałam a problemu i zachodu z nimi było mało.
poza tym jeśli ktoś się zna na włosach to doradzi Ci jak je później pielęgnować... jeśli ma zadbane zdrowe włosy tzn że sam o nie dobrze dba i się na tym zna.
dlatego u mnie to podstawa.
poza tym ja chodzę do sprawdzonych i zaufanych salonow.
place drozej niz gdzie indziej ale i tak oszczędzam - bo nie płacę za poprawianie spartolonych fryzur ;P poza tym zawsze słyszę 'gdybys nie radziła sobie z taką długoscią to przyjdz, skrocimy za darmo' - więc ew poprawki są wliczone w cenę.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-03-18, 13:25 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
chodzi Ci chyba o szampony koloryzujące ?
zmywaja sie po któryms tam myyciu
Na moich włosach sie nie przyjeły... 
chodzi Ci chyba o szampony koloryzujące ?
zmywaja sie po któryms tam myyciu
Na moich włosach sie nie przyjeły... :mrgreen:
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-26, 19:25 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
rouge to nie ten temat, jak chcesz coś wiedzieć to dawaj na pw albo gg :))
rouge to nie ten temat, jak chcesz coś wiedzieć to dawaj na pw albo gg :))
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-25, 12:08 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
rouge napisał(a): Natty ty zarobkowo wykonujesz te masaże ?
jeszcze nie, ale jak zdobędę tytuł to będę prawdziwą masażystką i TAK zarobkowo, to będzie moja praca - taka jak Twoja w fabryce.
[quote="rouge"]Natty ty zarobkowo wykonujesz te masaże ?[/quote]
jeszcze nie, ale jak zdobędę tytuł to będę prawdziwą masażystką i TAK zarobkowo, to będzie moja praca - taka jak Twoja w fabryce.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-25, 09:12 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
rouge napisał(a): zależy o jakim przyciskaniu mówisz ??
o przyciskaniu jakie wykonuje masażysta/tka na swoim pacjencie.
[quote="rouge"]zależy o jakim przyciskaniu mówisz ?? [/quote]
o przyciskaniu jakie wykonuje masażysta/tka na swoim pacjencie.
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-24, 09:35 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Rouge co do rozswietlania wlosow polecam plukanki jest ich na pęczki i to roznego rodzaju chyba ze wolisz 100% naturę to potwierdzam słowa emy: Rumianek albo cytrynka :)
(taki zabieg z rumianku czy cytryny nalezy regularnie powtarzac dla uzyskania widocznego i trwalego efektu, wiem to z doswiadczenia)
Rouge co do rozswietlania wlosow polecam plukanki jest ich na pęczki i to roznego rodzaju chyba ze wolisz 100% naturę to potwierdzam słowa emy: Rumianek albo cytrynka :)
(taki zabieg z rumianku czy cytryny nalezy regularnie powtarzac dla uzyskania widocznego i trwalego efektu, wiem to z doswiadczenia)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-23, 19:52 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
ema napisał(a): A co do rozjaśniania - to płukanka z rumianku albo cytryny ;)
Można też wylać sobie na głowę wodę utlenioną
Moje włosy obcina zwykle dziewczyna ale ostatnio byłam u faceta (super przystojnego, ale chyba innej orientacji niż moja  ) i też mnie fajnie obciął, sory, troche dziwne myślenie że tylko faceci dobrze obcinają.
W mojej profesji też się utarło że tylko faceci są dobrymi masażystami a to nie prawda, jak kobieta przyciśnie to też jest przyjemnie 
[quote="ema"]A co do rozjaśniania - to płukanka z rumianku albo cytryny ;) [/quote]
Można też wylać sobie na głowę wodę utlenioną :mrgreen:
Moje włosy obcina zwykle dziewczyna ale ostatnio byłam u faceta (super przystojnego, ale chyba innej orientacji niż moja :roll: ) i też mnie fajnie obciął, sory, troche dziwne myślenie że tylko faceci dobrze obcinają.
W mojej profesji też się utarło że tylko faceci są dobrymi masażystami a to nie prawda, jak kobieta przyciśnie to też jest przyjemnie ;-)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-23, 19:27 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
Rouge - nożyczkami ;) a zdjęcie nie dam :P
A co do rozjaśniania - to płukanka z rumianku albo cytryny ;)
A co chcesz sobie strzelić grzywkę a'la Brad Pitt? ;)
Rouge - nożyczkami ;) a zdjęcie nie dam :P
A co do rozjaśniania - to płukanka z rumianku albo cytryny ;)
A co chcesz sobie strzelić grzywkę a'la Brad Pitt? ;)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-23, 19:20 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
Najgorsze co może być to zlakierowana skorupa na głowie
Ja lakieru nie używam, bo nie potrzebuję - moje włosy są na tyle posłuszne że układają się całkiem nieźle bez specyfików ;) no chyba że je sobie 'uleżę' jakoś dziwnie, ale wtedy tylko prostownica działa ;)
A obcinam się sama ;p
Najgorsze co może być to zlakierowana skorupa na głowie :roll:
Ja lakieru nie używam, bo nie potrzebuję - moje włosy są na tyle posłuszne że układają się całkiem nieźle bez specyfików ;) no chyba że je sobie 'uleżę' jakoś dziwnie, ale wtedy tylko prostownica działa ;)
A obcinam się sama ;p
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-23, 19:15 |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
|
 |
|
|
nie calkiem sie zgodze z żelem i lakierem bo one nie niszcza wlosow jesli sie ich nie naduzywa. Te produkty szczegolnie lakier powoduja wysuszanie wlosow co prowadzi do łamania i rozdwajania koncowek ale wtedy kiedy uzywa sie go zbyt często. Są ludzie ktorzy nie wychodza z domu bez kupy żelu bądz lakieru na glowie ale to gruba przesada, sa sposoby aby obejsc uzywanie tych kosmetykow. Raz na jakiś czas oczywiscie, okazyjnie nie zaszkodzi :)
nie calkiem sie zgodze z żelem i lakierem bo one nie niszcza wlosow jesli sie ich nie naduzywa. Te produkty szczegolnie lakier powoduja wysuszanie wlosow co prowadzi do łamania i rozdwajania koncowek ale wtedy kiedy uzywa sie go zbyt często. Są ludzie ktorzy nie wychodza z domu bez kupy żelu bądz lakieru na glowie ale to gruba przesada, sa sposoby aby obejsc uzywanie tych kosmetykow. Raz na jakiś czas oczywiscie, okazyjnie nie zaszkodzi :)
|
|
|
 |
Napisane: 2008-02-23, 18:52 |
|
|
 |
|