Zaloguj
Zarejestruj
FAQ
dietetyk wrocław
AAAA
Strona główna forum
»
Humor
»
Humor
Strefa czasowa: UTC + 2
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Wiersz o Rydzyku - wygrzebane w komentarzach na Onecie
Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wpisz tutaj treść wiadomości. Nie może mieć ona więcej niż
60000
znaków.
Uśmieszki
Pokaż więcej uśmieszków
Rozmiar:
Malutki
Mały
Normalny
Duży
Wielki
Kolor tekstu
[quote="zysio"]Wiersz o Ojcu Dyktatorze Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka czarną sukienkę ma ten koleżka. Uczy prostaczków noce i ranki ze swej maryjnej radioczytanki Leje na serce miód swoim gościom beret z antenką czesząc z lubością. geja i Żyda czuje z daleka niewiernych ściga niczym bezpieka. Kościół do góry wierzchem wywraca Psoci, figluje - to jego praca. Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie Tadzio z uśmiechem nadyma buzie. Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie, a on rozkręca nową kampanię. Życiński prosi: raz odpuść sobie;, a Rydzyk:z radiem co zechce- zrobię;. Lech go popiera, Jarosław chwali a sztab ministrów pokłony wali. A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje armię beretów mobilizuje. Mohery wielbią swego pasterza Bez jego radia - nie ma pacierza I mnie już Tadziu zamącił w głowie Wspieram go w myślach, uczynku,mowie I wciąż pracuję na swe zbawienie Pompując rentę w jego kieszenie[/quote]
Opcje:
BBCode
jest
włączony
[img] jest
włączony
[flash] jest
wyłączony
[url] jest
wyłączony
Uśmieszki są
włączone
Wyłącz BBCode
Wyłącz uśmieszki
Podaj nazwę aktualnego miesiąca
Podaj nazwę aktualnego miesiąca:
Przegląd tematu - Wiersz o Rydzyku - wygrzebane w komentarzach na Onecie
Autor
Wiadomość
Johnyy
Tytuł:
hehe,dobre
hehe,dobre :-)
Napisane:
2007-06-25, 16:22
asiula_14_15
Tytuł:
Hahahaha od dziś to jest mój ulubiony wiersz
Hahahaha od dziś to jest mój ulubiony wiersz :-D
Napisane:
2007-06-21, 14:40
Adek
Tytuł:
Akurat ten wierszyk widziałem na dowcipach
Akurat ten wierszyk widziałem na dowcipach :-D
Napisane:
2007-06-21, 14:37
zysio
Tytuł:
Wiersz o Rydzyku - wygrzebane w komentarzach na Onecie
Wiersz o Ojcu Dyktatorze
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością.
geja i Żyda czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry wierzchem wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
a on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: raz odpuść sobie;,
a Rydzyk:z radiem co zechce- zrobię;.
Lech go popiera, Jarosław chwali
a sztab ministrów pokłony wali.
A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje
armię beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku,mowie
I wciąż pracuję na swe zbawienie
Pompując rentę w jego kieszenie
Wiersz o Ojcu Dyktatorze
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością.
geja i Żyda czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry wierzchem wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
a on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: raz odpuść sobie;,
a Rydzyk:z radiem co zechce- zrobię;.
Lech go popiera, Jarosław chwali
a sztab ministrów pokłony wali.
A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje
armię beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku,mowie
I wciąż pracuję na swe zbawienie
Pompując rentę w jego kieszenie
Napisane:
2007-06-21, 14:22
4CCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCC
Strona główna forum
»
Humor
»
Humor
Strefa czasowa: UTC + 2
2CCCCCCCCCCCCCCCCC