motoryzacja Forum o Szynszylach dietetyk wrocław

Strefa czasowa: UTC + 2





Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wpisz tutaj treść wiadomości. Nie może mieć ona więcej niż 60000 znaków. 

Uśmieszki
:-) ;-) :-> :-D :-P :-o :mrgreen: :lol: :-( :-| :-/ :-? :-x :shock: :cry: :oops: 8-) :evil: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :diabel: :krew: :alien: :aragorn: :run: :crush: :compcrush: :cygaro: :dog: :druch: :drunk: :rambo: :gilotyna: :pistoldance: :hulk: :jackass: :jedi: :kolejka: :jury: :koncert: :hit: :bullets: :newyear: :notcool: :ohno: :bored:
Pokaż więcej uśmieszków
Rozmiar:
Kolor tekstu
Opcje:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest wyłączony
Uśmieszki są włączone
Wyłącz BBCode
Wyłącz uśmieszki
Podaj nazwę aktualnego miesiąca
Podaj nazwę aktualnego miesiąca:
   

Przegląd tematu - perspektywa - może sztuczny wirus?
Autor Wiadomość
  Tytuł:  perspektywa - może sztuczny wirus?  Cytuj
Wrócił tego wieczoru wyjątkowo zmęczony. Zajrzał do lodówki. Trochę sztucznego miodu i piwo bezalkoholowe. Wyszedł na klatkę i poszedł na półpiętro apartamentowca. Tam zaczerpnął sztucznie natlenionego powietrza na sztucznym skwerze..

Dochodziła północ ale za wielkim sztucznym oknem zachodziło słońce. Sąsiadka jechała na sztucznym rowerze i uśmiechnęła się do niego olśniewającym ale nieco sztucznym uśmiechem. Odpowiedział jej tym samym. Tak mocno kręciła pedałami, że biust zsunął się jej na kolana. - po co jej sztuczny biust skoro ma sztucznego męża - pomyślał. Widział go tylko raz. W windzie. Mały zgarbiony i zalekniony. Chyba sztuczny, bo normalny nie szedł by po zakupy w pidżamie. Sąsiadka była właścicielka straganu ze sztucznymi kwiatami.

Kiedyś wcisnęła mu bukiecik dla żony. Dał je swojej blondynce ale ona go zjadła i się coś zacięło, bo nawaliła się w barze jak szkop zamiast zrobić zakupy w warzywnym. Zaczerpnął jeszcze kilka wdechów w płuca, a właściwie w jedno, bo drugie od kilku lat też miał sztuczne.

Wrócił do swojego apartamentu. Wyjrzał przez okno. Tam smog był naturalny i tak gęsty, że ledwo było widać światła pojazdów. Żona leżała na łóżku jak zwykle w negliżu. Długonoga blondynka z tak długimi nogami, że wystawały poza brzeg. Chyba przesadziłem z tymi wymiarami - pomyślał. Położył się obok. Rozmawiali przez chwilę, bo miała sztuczna inteligencję. Jej długie rzęsy zaczęły trzepotać nerwowo. Kurde nie minęło pół roku a już się psuje - pomyślał. Kolacji nie ma. No dobra, nie wczytałem programu, nie ma co żreć. Nie jej wina. Kochał ją jednak, bo wiedziała nawet co to rzut rożny, spalony i znała na pamięć wszystkie wyniki meczów ligi europejskiej 10 lat wstecz no i chlała piwsko jak kibol na kacu podczas transmisji meczu.

Powiedziała cicho - kochanie, kocham cię. Kazał się jej zamknąć i poszedł do łazienki. Wykąpał się w sztucznym mini jeziorze. Golić się nie musiał, odkleił tylko sztuczny zarost, wyciągnął sztuczna szczękę i poprawił sztuczną. fryzurę


Wrócił do sypialni. Sztuczna żona zamknęła się walizce. Zdenerwował się nieco.-
No kuźwa idiotko nie to miałem na myśli jak ci mówiłeś byś się zamknęła. Po chwili sąsiad zaczął walić w ścianę, że nie życzy sobie małżeńskich awantur po nocach.


- Żona sztuczna to i awantura sztuczna baranie - wrzasnął. Ochłonął i przypomniał sobie, że tak reaguje sztuczny portier na hałas po północy.


Rozpalił sztuczny ogień w sztucznym kominku. Z głośnika rozległ się dźwięk trzaskającego drewna a delikatny zapach sztucznego dymu unosił się w powietrzu. Nalał sobie szklaneczkę bezalkoholowej whisky i wrzucił sztuczny lód. Wypił łyka i zapalił elektroniczną fajkę ze sztucznym tytoniem.

Dziś to opowiadanie brzmi sztucznie, ale ... za kilka lat.
Post Napisane: 2020-04-30, 17:46

Strefa czasowa: UTC + 2


cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO