motoryzacja dietetyk wrocław

Strefa czasowa: UTC





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
  Drukuj

Ateizm
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2007-01-14, 21:27 
Młodszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 17:17
Posty:3612
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
Co myślicie na temat ateizmu ? Może sami jesteście ateistami ? Ja może wypowiem się za jakiś czas, najpierw chciałabym poznać wasze opinie ;-)

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-01-15, 12:51 
dyskusja o ateizmie
to rodzaj ateistów którzy stawiają się ponad wszystkich wierzących tak jakby znali ostateczną prawdę ta netam Boga. :) osobiscie nie lubie takiej postawy mimo, iz to postawa mojego ojca.

uważam, że ateizm to świadoma decyzja {ostatnio w modzie jest ateizm i obnoszenie się z nim} która jest wynikiem pewnych refleksji nt. świata. Nie miałam chrztu bo rodzice pozostawili mi wybór, kupili mi Biblie na moją prośbę, chodzę na lekcje religii jeśli chcę. Także nic nie jest u mnie narzucone.

Chodząc w gimnazjum z moimi koleżankami do kościoła zauwazyłam tą calą obłudę tejże instytucji. np. kiedy nie daliśmy na tace ksiądz skwitował to bezczelnym(!) "a bierzmowanie to by się chciało mieć?!" - pomyślałam, że ani bierzmowania ani nic wspólnego z kimś takim mieć nie chcę. Ale oczywiście, wiara a kościół to zupełnie inne rzeczy.

Rodzice nie wpajali mi, że Bóg jest czy że Boga nie ma - moja rodzina jest pod tym względem bardzo podzielona, np. mam pobożną babcię i ojca {jak sam się okreśolił}agnostyka.
Ciężko jest powiedzieć czemu w Boga się nie wierzy tak samo jak ciężko powiedzieć czemu się wierzy. Chyba jestem racjonalistką i stąd ta postawa. Wszystkim się wydaje, że ateiści mają 'superlajtowe' życie, nie muszą przestrzegać dekalogu, nie muszą się martwić grzechami. Nie poszczą. Chciałam więc zaznaczyć, że nie jestem ateistką "bo tak łatwiej" bo łatwiej wcale nie jest. Ciężko odnaleźć sens życia bez obietnicy życia wiecznego, a dekalog pokrywa się z zasadami moralnymi większości ateistow - tyle, że katolik wyspowiada się ze swoich błędów i ma to za sobą bo "odpokutuje" 2ma zdrowaśkami a ateistę będzie gryzło sumienie. :) i nie będzie "jak trwoga to do Boga" czy "Bóg tak chciał" tylko każdy panem swego losu.

Pascal w swoim zakładzie uznał, że lepiej żyć tak jakby Bóg był bo jeśli go nie ma to nic nie przegramy a jeśli jest to wygramy życie wieczne.
mi wystarczy, że jestem dobrym człowiekiem.

Jako ateistka szanuję katolików ale tylko tych wierzących z refleksją. Niestety wielu ateistom brak tego szacunku do innych poglądów, podobnie jak katolikom. Jest to przykre i godne politowania.


Góra
  
 

PostNapisane: 2007-01-15, 14:32 
Młodszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 17:17
Posty:3612
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
nie czytałam tego tekstu do którego Ala wkleiła link, wolę się wypowiadać o sobie i czytać wasze posty na ten temat a nie urywki z innych for/ forum (?) ale bez obrazy, doceniam trud ;-)

Więc powiem Ci Alinka że ja mam troszkę podobne podejście do Ciebie, a w mojej rodzinie jest prawie tak samo jak u Ciebie :-) Z ta różnicą że ja kiedyś uważałam się za ateistkę a z wiekiem doszłam do wniosku że jednak jestem agnostyczką. Bardzo często zastanawiam się skoro Bóg istnieje to dlaczego patrzy na to całe zło na Ziemi ?? Nie mieści mi się w głowie dlaczego ON nie zareaguje ? :roll:

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-01-15, 14:39 
Pochłaniacz
Offline

Dołączył(a):2007-01-06, 12:29
Posty:292
Lokalizacja: Lubartów
mhm, ja jestem wierząca, ale mam wiele pytań i wątpliwości. Rozmawiałam kiedyś z księdzem o tym, nie potrafił mi odp na moje pytania, jedyną ciekawą rzeczą jaką mi powiedział było to, iż nie chodzi się do koscioła dla księży, więc nie trzeba zwracać na nich uwagi.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-01-15, 14:44 
Całe zło na tym świecie przecież jest potwierdzeniem istnienia Boga :) - wszak istnienie dobra i zła są dowodami, że Bóg istnieje - tak nam mówiła katechetka. Więc zło być musi.
zresztą, musi być zło by mogło być dorbo.
Inna sprawa, że ludzie w imie religii często czynią zło - ale nie są to ludzie wierzący - to są fanatycy religijni ktorzy traktują religię bez chocby najmniejszej refleksji. :)
wracając do zla - taka już natura ludzka, że czynimy zło {a przecież na Boże podobieństwo stworzeni zostaliśmy?}
W Biblii zytamy o Aniele który odszedł od Boga, Lucyfer. Tak więc zło jest calkiem uzasadnione.

A może Bóg stworzył świat i dalej nie ingerował w jego losy jak wierzą Deiści?

też jestem agnostykiem - nie neguję istnienia Boskiego, (czasem na pytania co zrobię jeśli okaże się, że Bóg jednak istnieje odpowiadam, że wybaczy mi, jest przeciez miłosierny a ja jestem dobrym człowiekiem - tak więc nie jest to do końca ateizm choć twierdzeniu, że Boga nie ma jestem bardziej skłonna), czytając posty ojca na tym forum wydaje mi się, że on bardziej jest ateistą niżeli agnostykiem. :)


Góra
  
 

PostNapisane: 2007-01-15, 14:51 
Pochłaniacz
Offline

Dołączył(a):2007-01-06, 12:29
Posty:292
Lokalizacja: Lubartów
w świecie istnieje duazlim, w książcę Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata" Woland, który był szatanem wręcz nawracał wszystkich ludzi i uświadamiał ich, że Bóg istnieje. Czym byłoby dobro, jeśli nie byłoby zła?

Tak obiektywnie patrząc, wiara w Boga jest w pewnym sensie ułatwieniem życia, ogarnięcia wszystkiego, zrozumienia. Bardzo łatwo wytłumaczyć nam sobie wszystko, nawet te choroby, które nas dotykają - sprawdzanie nas, czy nasza wiara jest wystarczająco silna, by przetrwać taką próbę, etc etc.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-01-16, 14:20 
Wszechmogący/a
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-12-26, 21:04
Posty:2068
Lokalizacja: Rzeszów
po co tyle razy to samo?? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
'gdy żar popołudnia stygnie powoli, a cienie wydłużają się na chodniku, w hawajskich koszulach obydwaj dostojni pyskaty skur*iel i wariat pihu' :>
SKAZANI NA SUKCEZZ ^^


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-02-07, 21:22 
Przyjaciel
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-12-30, 14:46
Posty:380
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
a ja nie chodzę do kościoła, nie wierzę w to czy tamto. polacy na początku byli poganami, więc dlaczego nikt nie wierzy w światowida?

_________________
po prostu, zwyczajnie, normalnie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2007-02-07, 21:33 
bo ich przymusowo schrystianizowano? :>


Góra
  
 

PostNapisane: 2007-02-08, 10:54 
Przyjaciel
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-12-30, 14:46
Posty:380
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
łał, no co ty... i nie koniecznie przymusowo, tam wtedy chodziło o małżeństwo :D

_________________
po prostu, zwyczajnie, normalnie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO