blanka.win napisał(a):
Przede wszystkim to watro się zastanowić co się chce robić w życiu:)
Otóż to i jeszcze jakie się ma predyspozycje. Jedni są mózgami ścislymi inni humanistycznymi, a zdarzają się przypadki, ze w obu sferach swietnie się odnajduję. moja ciocia np. jest magistrem matematyki, przygotowuje olimpijczyków, daje korki maturzystom, a poza tym interesuje się historią i w końcu zapisała się tez na podyplomówkę z historii. Będzie mogła uczyć tych dwoch pozornie skrajnie różnych przedmiotów. Więc tez nie jest tak, ze pierwszy kierunke studiów jaki wybierzemy będiz enaszym zawodem do konca życia, ale szkoda jakby studia miały nam się w ogóle nie przydać w życiu./