dietetyk wrocław AAAA

Strefa czasowa: UTC + 2





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
  Drukuj | Powiadom znajomego

Autor Wiadomość
PostNapisane: 2006-12-29, 10:49 
Starszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 19:17
Posty:4113
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
Ja np jestem raczej polaczeniem wzrokowca i sluchowca, poza tym ciezko u mnie z systematycznoscia. Jak sa zaliczenia to ucze sie dzien albo noc przed, ehh musze to zmienic, poza tym tydzien po tych zaliczeniach juz polowy rzeczy nie pamietam albo pamietam niedokladnie :roll: Musze popracowac nad soba 8-)

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2006-12-29, 11:24 
Pożeracz niewiniątek
Offline

Dołączył(a):2006-04-13, 14:22
Posty:1155
bardzo przeżywam wszelkie sprawy i nie stać mnie na niepewność wyniku nauki. Przyjąłem naukę jako priorytet i poporządkowałem jej inne "formy życia". Natty, podałaś część diagnozy swoich problemów i to sukces. Następnym działaniem może być np zaplanowanie nauki. To pozwala na pogodzenie wielu zajęć. Zmień słowo MUSZĘ na bardziej mobilizujące. Brzmi ono jak POWINNAM, tzn jak coś zrobię będzie dobre ale jeszcze nie jest źle więc może po jutrze.

_________________
medicus curat, natura sanat.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2006-12-30, 18:59 
Starszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 19:17
Posty:4113
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
bartosz powiem Ci ze juz nawet myslalam o tym, myslalam nawet zeby calkowicie zmienic stosunek do nauki i nie traktowac tego jako obowiazek a raczej sposob spedznia czasu ktory w przyszlosci pomoze mi zarabiac pieniadze. Troche zle to ujelam ale o cos w tym stylu mi chodzilo.
Wydaje mi sie ze ja nie umiem potraktowac nauki jako priorytetu, tego trzeba chciec a ja nie czuje takiej potrzeby. To chyba ani nie zaleta ani nie wada, taki ot poprostu styl bycia.
Jednak systematycznosc mi sie przyda, musze nad tym popracowac ;-)

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-06, 15:32 
Pożeracz niewiniątek
Offline

Dołączył(a):2006-04-13, 14:22
Posty:1155
Nie nauka dla nauki. Niestety gdybym miał najlepszą wiedzę na jakiś(bardzo ważny) temat, to niestety praktycznie nie mam szans na uzyskanie w tym temacie pracy. Współczesny świat zawodów wymaga potwierdzeń przygotowania zawodowego i uczę się by taki dokument otrzymać. Niestety, bywa, że bardzo dobry dokument nie świadczy jeszcze o poziomie wiedzy, ale to odrębny temat. Niestety mężczyzna powinien legitymować się dyplomami, kobiety mogą być utrzymywane przez m, odwrotnie bywa rzadko.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-06, 18:08 
Starszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 19:17
Posty:4113
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
chyba czesciej niz myslisz.
Jesli dobrze zrozumilam Twoj post to faceci ucza sie i potem zarabiaja a kobiety to w sumie nie musza, bo po co skoro beda miec faceta ktory bedzie je utrzymywal ? Bzdura ...

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-07, 16:33 
Przyjaciel
Offline

Dołączył(a):2007-01-06, 14:29
Posty:337
Lokalizacja: Lubartów
mhm, moje marzenie -> prawo. Niestety nie wiem czy aż na tyle mnie stać ;). Fakt ambitna jestem, lecz mam problemy z nauką ( problemy w postaci lenia ) przedmiotów, z których trzeba się na pamięć uczyć, np biologią czy HISTORIĄ. ;) I warto się uczyć, prędzej do sprzątania przyjmą panią magister niż panią po podstawówce, heh ;)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-08, 14:35 
Pożeracz niewiniątek
Offline

Dołączył(a):2006-04-13, 14:22
Posty:1155
Natty napisał(a):
bartosz powiem Ci ze juz nawet myslalam o tym, myslalam nawet zeby calkowicie zmienic stosunek do nauki i nie traktowac tego jako obowiazek a raczej sposob spedznia czasu ktory w przyszlosci pomoze mi zarabiac pieniadze. Troche zle to ujelam ale o cos w tym stylu mi chodzilo.
Wydaje mi sie ze ja nie umiem potraktowac nauki jako priorytetu, tego trzeba chciec a ja nie czuje takiej potrzeby. To chyba ani nie zaleta ani nie wada, taki ot poprostu styl bycia.
Jednak systematycznosc mi sie przyda, musze nad tym popracowac ;-)

Co może być priorytetem w systuacji gdy praktycznie osiągnięcie dyplomu i jego psiadanie jest "być czy niebyć" na przyzwoitym poziomie bytu. W zorganizowanym procesie nauki brak możliwości na "nie czucie tej potrzeby" bo jak w stanie ciężarnym nie można trochę być tak jest z wiedzą, albo się wie albo nie. Ja rozumiem Ciebie bo też miałem 19 lat ale wiedz, że stosunek do nabywania wiedzy przejdzie kiedyś w nawyk do jej posiadania lub nie i wtedy życia w bojaźni przed każdym zawodowym krokiem.

[ Dodano: 2007-01-08, 13:38 ]
a życie nie znosi bojaźliwych i traktuje bardzo podle. A OSTATNICH GRYZĄ PSY.

[ Dodano: 2007-01-08, 13:39 ]
czemu Natty zerwałaś kontakty z harcerstwem.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-08, 16:38 
Starszy wodolej
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2006-05-26, 19:17
Posty:4113
Lokalizacja: ze zdartej płyty:)
Tak, ale jest coś takiego że jak wiesz że MUSISZ to zrobić to robisz to z mniejszym entuzjazmem, zaangażowaniem, chyba że rzeczywiście robisz coś co lubisz robić. Moim zdaniem to jest kwestia podejścia.

Czemu zerwałam kontakty z harcerstwem, hmm, może nawet nie to że z harcerstwem bo ja się wciąż harcerką czuję i utrzymuje kontakty z ludźmi z drużyny i z Hufca, którzy są ważni dla mnie. Ja odeszłam z drużyny bo nie podobała mi sie atmosfera, od czasu zmiany drużynowego było źle, a ja sama zmienić tego nie mogłam, poza tym były w drużynie osoby zazdrosne o to co robie, o to jak robie i w ogóle o mnie. Zazdrościły mi funkcji i tego że dobrze mi szło. Zawiść zwykła :roll:

_________________
'Oh, Natty, Natty,
Natty 21,000 miles away from home, yeah!
Oh, Natty, natty,
And that's a long way
For Natty to be from home'
:-)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-09, 16:04 
Pożeracz niewiniątek
Offline

Dołączył(a):2006-04-13, 14:22
Posty:1155
Dlaczego nie uczysz się tego co lubisz?
Jak byś określiła osobę, której "dobrze szło" i z tego zrezygnowała?.

_________________
medicus curat, natura sanat.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2007-01-09, 16:09 
Adept
Offline

Dołączył(a):2006-04-13, 14:42
Posty:11
czy nie pomyślałaś, że możesz być ważna dla tych których w harcerstwie pozostawiłaś? sądzę, że stanęłaś na rozdrożu dorosłości i nie uświadomiłaś sobie konsekwencji tej sytuacji.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

DrukujPowiadom znajomego 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Możesz rozpoczynać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

7CCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCviewtopic cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO