dietetyk wrocław AAAA

Strefa czasowa: UTC + 2





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
  Drukuj | Powiadom znajomego

Autor Wiadomość
PostNapisane: 2009-04-29, 20:53 
Szczypior
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-11-12, 16:05
Posty:108
Lokalizacja: Warszawa
dream* napisał(a):
a czy obojetnie przechodzisz wobec aktu deptania trawy? Bo mniej wiecej ten sam poziom rozwojowy takiego dziecka i rosliny jest, ba, nawet percepcja, takie dziecko to ani mózgu, ani rdzenia nerwowego.



Dla mnie aborcja jest czym zdecydowanie gorszym niż załóżmy bicie dzieci . Dla mnie to odebranie prawa do życia !!!! No i zdecydowanie nie porównuje nie narodzengo dziecka do rośliny - teraz gdy technika poszła tak do przodu - te załóżmy 5 miesięczne "roślinki" mogą przeżyć i bez obecności w łożysku - zatem jest jakaś różnica.
To że ktoś nie ma mózgu - (a tak dla ciekawości to po miesiącu pojawia się serce) nie znaczy że nie jest człowiekiem. No i jako że jestem wierząca uważam że tylko Bóg ma prawo odebrać nam życie.

a swoją droga zakładając że nie narodzone dziecko nie jest człowiekiem- aborcja powinna być dozwolona do momentu porodu - bo kto ma prawo decydować kiedy embrion staje się człowiekiem ? ?


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-04-29, 21:38 
Bohater
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2007-07-01, 12:19
Posty:780
Kasiuleńka napisał(a):
a swoją droga zakładając że nie narodzone dziecko nie jest człowiekiem- aborcja powinna być dozwolona do momentu porodu - bo kto ma prawo decydować kiedy embrion staje się człowiekiem ? ?



tyle, ze pozniej ma nerwy, czuje, ponoc w jakims tam okrojonym zakresie mysli, oczywiscie nie jest swiadome ale juz chocby przez fakt, ze ma mozliwosc odczuwania bolu byłoby nieetyczne to.
nikt nie mowi o aborcji do 5 miesiąca.

acha, czyli o zyciu mamy decydowac my, a o smierci Bog?
Nawet nie wiesz, czy osoba podejmujaca sie aborcji w niego wierzy :)

_________________
zapraszam na www.forum.szynszyle.info


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-04-29, 22:08 
Szczypior
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-11-12, 16:05
Posty:108
Lokalizacja: Warszawa
dream* napisał(a):
acha, czyli o zyciu mamy decydowac my, a o smierci Bog?
Nawet nie wiesz, czy osoba podejmujaca sie aborcji w niego wierzy :)


Dygresja odnośnie momentu aborcji miała na celu pokazać iż nie można sprecyzować kiedy embrion staje się człowiekiem - jest to kwestia ciągle dyskusyjna i tak będzie pewno zawsze. I to kiedy zaczyna odczuwać ból też jest dość dyskusyjne.

A odnośnie decydowania o życiu - nigdzie nie napisałam że my mamy o tym decydować. Właściwie nie wiem jak mielibyśmy to robić ?
Jasne że nie wiem czy osoba dokonująca aborcji jest wierząca czy nie - co nie znaczy że ja jako osoba wierząca nie mogę wyrazić swojego zdania. Ja nikogo nie zmuszę do wiary w Boga - ale też nie zamierzam pochwalać takiego zachowania.
Wiadomo, że nie będę rzucała w tę osobę kamieniami (czy jakoś jej prześladować) , ale swoją opinię mogę wyrazić .......


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-04-29, 22:23 
Bohater
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2007-07-01, 12:19
Posty:780
Kasiuleńka napisał(a):
dream* napisał(a):
acha, czyli o zyciu mamy decydowac my, a o smierci Bog?
Nawet nie wiesz, czy osoba podejmujaca sie aborcji w niego wierzy :)


Dygresja odnośnie momentu aborcji miała na celu pokazać iż nie można sprecyzować kiedy embrion staje się człowiekiem - jest to kwestia ciągle dyskusyjna i tak będzie pewno zawsze. I to kiedy zaczyna odczuwać ból też jest dość dyskusyjne.

nie ma w tym nic dyskusyjnego, kiedy pojawiaja sie nerwy i mozg zdolny interpretowac ich sygnaly, wowczas odczuwalny jest bol, ten moment juz zostal dawno ustalony.

Cytuj:
A odnośnie decydowania o życiu - nigdzie nie napisałam że my mamy o tym decydować. Właściwie nie wiem jak mielibyśmy to robić ?

a nie decydujesz? Czyli to czy stworzysz potomka sprowadzasz do kwestii przypadku?
Ja tam planuje, zabezpieczam sie... decyduje kiedy bede miala dziecko :)

Cytuj:
Jasne że nie wiem czy osoba dokonująca aborcji jest wierząca czy nie - co nie znaczy że ja jako osoba wierząca nie mogę wyrazić swojego zdania. Ja nikogo nie zmuszę do wiary w Boga - ale też nie zamierzam pochwalać takiego zachowania.
Wiadomo, że nie będę rzucała w tę osobę kamieniami (czy jakoś jej prześladować) , ale swoją opinię mogę wyrazić .......


Możesz :) ale argument o Bogu nie jest wowczas obiektywny. :) w sumie dla osoby niewierzacej nie ma on zadnego znaczenia. - oczywiscie, teoretyzuje, bo ja rowniez nie wiem jakiego wyznania jest osoba podejmujaca sie aborcji :) pewnie wiecej osob wierzacych niz nie podejmuje taka decyzje, dlatego to byla luzna dygresja.

duzo smutniejsze jest, ze czesto pozniej nie mozna juz miec dziecka, a odzywa sie instynkt macierzynski, chec posiadania potomka, dania komus szczescia, milosci :) itp itd

_________________
zapraszam na www.forum.szynszyle.info


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-04-30, 09:55 
Szczypior
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-11-12, 16:05
Posty:108
Lokalizacja: Warszawa
dream* napisał(a):
nie ma w tym nic dyskusyjnego, kiedy pojawiaja sie nerwy i mozg zdolny interpretowac ich sygnaly, wowczas odczuwalny jest bol, ten moment juz zostal dawno ustalony.


No właśnie nie do końca - nerwy rozwijają pod koniec piątego tygodnia ciąży - a często właśnie w tym czasie (choć częściej zdecydowanie później ) kobieta decyduje się na aborcję - wcześniej często nie jest świadoma że jest w ciąży. Czyli zgodnie z tym co napisałaś to już jest człowiek..........
dream* napisał(a):
a nie decydujesz? Czyli to czy stworzysz potomka sprowadzasz do kwestii przypadku?
Ja tam planuje, zabezpieczam sie... decyduje kiedy bede miala dziecko :)


planować a decydować to dwie różne rzeczy - możesz sobie załóżmy zaplanować że zostaniesz mamą w wieku 30 lat - i co z tego ? to nie znaczy że zajdziesz w ciążę, to wcale nie znaczy że nią zostaniesz
dream* napisał(a):
Możesz :) ale argument o Bogu nie jest wowczas obiektywny. :)

Dla mnie argument o Bogu nie musi być obiektywny - przemawia do mnie jako osoby wierzącej i to się liczy...


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-04-30, 23:01 
Bohater
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2007-07-01, 12:19
Posty:780
Kasiuleńka napisał(a):
dream* napisał(a):
nie ma w tym nic dyskusyjnego, kiedy pojawiaja sie nerwy i mozg zdolny interpretowac ich sygnaly, wowczas odczuwalny jest bol, ten moment juz zostal dawno ustalony.


No właśnie nie do końca - nerwy rozwijają pod koniec piątego tygodnia ciąży - a często właśnie w tym czasie (choć częściej zdecydowanie później ) kobieta decyduje się na aborcję - wcześniej często nie jest świadoma że jest w ciąży. Czyli zgodnie z tym co napisałaś to już jest człowiek..........

nie napisalam, ze czlowiek - bo dla wierzacych osob "czlowiek" od zwierzecia rozni sie:
wolna wola i swiadomoscia :) a ta u ludzi pojawia sie 3 miesiace po urodzeniu :)
napisalam, ze jest to juz zarodek zdolny do przezywania bólu i wowczas nie ma juz mowy o humanitaryzmie, moim zdaniem. choc wiadomo, ze pewnie i sa jakies humanitarne metody - nie interesuje sie tym szczerze mówiac.

Cytuj:
dream* napisał(a):
a nie decydujesz? Czyli to czy stworzysz potomka sprowadzasz do kwestii przypadku?
Ja tam planuje, zabezpieczam sie... decyduje kiedy bede miala dziecko :)


planować a decydować to dwie różne rzeczy - możesz sobie załóżmy zaplanować że zostaniesz mamą w wieku 30 lat - i co z tego ? to nie znaczy że zajdziesz w ciążę, to wcale nie znaczy że nią zostaniesz

jasne, ja nie mówie o planowaniu, ze w wieku 30 lat bede mama, ja mowie o planowaniu form antykoncepcji :) choc przy tabletkach 72po raczej nawet i bez planowania moæna sobie jakos poradzic, fakt.

Cytuj:
dream* napisał(a):
Możesz :) ale argument o Bogu nie jest wowczas obiektywny. :)

Dla mnie argument o Bogu nie musi być obiektywny - przemawia do mnie jako osoby wierzącej i to się liczy...


jasne, i to jest argument ktory trafia do Ciebie,. ale np juz do mnie by nie trafil :)


PS: dla mnie, ateistki, czlowiek to zbior 46 chromosomow :) czyli juz zygota.
nie podjelabym sie aborcji, chyba, ze zagrazalaby mojemu zyciu lub zdrowiu.
ale nie widze sensu potepiania osob ktore w tym upatruja jedyne wyjscie, bo to ich decyzja.

_________________
zapraszam na www.forum.szynszyle.info


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

PostNapisane: 2009-05-01, 10:05 
Szczypior
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-11-12, 16:05
Posty:108
Lokalizacja: Warszawa
Jak już pisałam nie mam zamiaru rzucać w takie osoby kamieniami, ale jak sama zauważyłaś są różne sposoby antykoncepcji ..... wystarczy nieraz pomyśleć.

a takie moje subiektywne odczucie wobec osób które znam osobiście i dopuściły się aborcji- egoizm, wygodnictwo, samolubstwo.... ale może wyrobiłam sobie to zdanie ponieważ znam też sporo osób które będą w bardzo kiepskiej sytuacji życiowej zdecydowały się urodzić - i te kobiety a w szczególności jedną młodziutką mamę podziwiam...

A teraz udanego weekendu życzę


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

DrukujPowiadom znajomego 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Możesz rozpoczynać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

7CCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCviewtopic
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO