motoryzacja Forum o Szynszylach dietetyk wrocław

Strefa czasowa: UTC + 2





Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
  Drukuj | Powiadom znajomego

Alkoholizm
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2010-10-18, 20:40 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2010-10-18, 19:45
Posty:2
czesc. mam problem. jestem z chlopakiem ktorego kocham, jest praktycznie moim idealem. ma on jedyna wade jest alkoholikiem... nie ma dnia kiedy by nie pil. wytrzymal jeden dzien bez alkoholu a pozniej juz go korcilo by sie napic i zlamal dane mi slowo i wypil ... ma on 20 lat a pije od kolo 3 lat. Kiedy wpadl w ciag pil przez 11 dni... staram sie jak moge by nie pil... nie mam powoli sily do tego jego picia, nie zostawie go bo go kocham i chcem go z tego wyciagnac... nie ma weekendu by nie bylo libacji( zaczyna sie w piatek a konczy w niedziele w nocy).. nie wiem czy mama postawic mu warunki czy co mama zrobic?. wiem jedno ze go nie zostawie...


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2010-10-18, 21:39 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2010-10-16, 19:07
Posty:4
To zależy, czy chce zerwać z nałogiem. Jeśli nie, to go nie wyleczysz, a jeśli tak, niech zapisze się na terapię lub spotkania AA.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2010-10-18, 22:32 
Pożeracz niewiniątek
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-10-19, 20:29
Posty:1088
Lokalizacja: Kuj.-Pom./Wlkp.
Jeśli trwa to już tyle lat i praktycznie ani dnia nie opuści, to ma już problem i sam na pewno się nie wyleczy z tego.
Słyszałam, że jak choroba, bo inaczej nie można tego nazwać, jest już zaawansowana i jeśli się nie napije przez kilka dni, to może dostać padaczki alkoholowej. To jest bardzo wielki problem.

Najlepiej porozmawiaj z nim szczerze (na trzeźwo), że zależy Tobie na nim i jeśli jemu tak samo, to niech podejmie leczenie.
Może ma jakieś powody, że pije, albo miał i teraz przyszło uzależnienie.

_________________
' Droga- rządzi nami, raz wiedzie raz zwodzi
Diabelskie widły rozgałęzia się
I drzewo niewiedzy, gdzie dobre w złe przechodzi
Nieludzkie prawo, nieubłagane lewo..'


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2010-10-19, 15:12 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2010-10-18, 19:45
Posty:2
Rozmawaialm z nim nie raz ale mowi ze cholernie ciezko mu jest wytrzymac bez alkoholu ;(
mowi ze mu na mnie zalezy mysle by powiedziec mu ze ma wybrac miedzy alkoholem a mna ale boje sie ze wybierze alkohol ;(
mowi ze zalezy mu na mnie i sam wie ze jest uzalezniony a chce to zmienic dla mnie.. podobno...


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2010-10-19, 19:51 
Pożeracz niewiniątek
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2008-10-19, 20:29
Posty:1088
Lokalizacja: Kuj.-Pom./Wlkp.
Powiedz mu, że jeśli Cie kocha i zależy jemu na Tobie i chce się wyleczyć to, że będziesz wspierać go podczas leczenia. Że go nie zostawisz i razem przetrwacie ten trudny czas.

Cytuj:
mysle by powiedziec mu ze ma wybrac miedzy alkoholem

Myślę, że to mu nie pomoże wybrać między Tobą a alkoholem. Takie osoby trzeba wspierać, a nie zostawiać ich samych ze sobą. Muszą czuć się potrzebni.

_________________
' Droga- rządzi nami, raz wiedzie raz zwodzi
Diabelskie widły rozgałęzia się
I drzewo niewiedzy, gdzie dobre w złe przechodzi
Nieludzkie prawo, nieubłagane lewo..'


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2011-04-01, 11:03 
Adept
Offline

Dołączył(a):2008-11-20, 13:33
Posty:16
alk to prawdziwy wróg ludzkości. Spowodował tyle nieszczęść, co niejedna wojna. Porozmawiaj z nim, zaproponuj wsparcie i postaw sprawę jasno - musi coś z tym zrobić. Na pewno trzeba dać mu jakiś czas, żeby się zebrał w sobie, ale jeśli potem dalej nic nie zrobi z alkoholizmem najlepiej zrobisz, jeśli od niego odejdziesz. Inaczej zmarnujesz sobie życie.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2011-04-08, 16:16 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2011-04-08, 15:35
Posty:2
Myślę, że w wieku 20 lat nie ma powodów do tak dużych obaw. W wielu przypadkach przechodzi to z czasem. 27 dni- tyle trwa wyrobienie każdego nawyku.
Zaczął w wieku 17 lat i pewnie przyzwyczaił się do trybu życia. Brak pomysłu na zmiany? Niechęć do mniej imprezowego sposobu spędzania czasu?
Może spróbuj zapełnić mu czas, częste wyjścia, nowa wspólna pasja...
Miałam wielu znajomych z takim samym problemem, teraz są ogarnięci, studiują, pracują nawet prowadzą swoje firmy. Może nie jest tak źle. Potrzeba tylko nowego nawyku:)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2011-04-14, 21:50 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2011-04-13, 16:53
Posty:2
Lokalizacja: Wrocław
ostanio zacząłem samemu popijać, są to jakieś objawy alkoholizmu??

_________________
profesjonalne odzyskiwanie danych - profesjonalne, odzyskiwanie danych holowanie Warszawa - holowanie Warszawa


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2011-04-15, 20:56 
Szczypior
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a):2010-02-28, 09:05
Posty:95
sponsur napisał(a):
ostanio zacząłem samemu popijać, są to jakieś objawy alkoholizmu??

Wbrew pozorom jesli chodzi o alkoholizm to nie chodzi o ilośc i częstość picia. Alkoholikiem może być tez osoba niepijąca. Tu raczej chodzi czy mamy do alkoholu podejście naturalne, czy używanie go lub nie - rodzi jakieś problemy w codziennym życiu i czy z nim lub bez niego jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować.
Wielu "zaleczonych" niepijących alkoholików, twierdzi nadal, że są alkoholikami, bo nie mają podejścia do alkoholu takiego jak z przed nałogu, dlatego nie są abstynentami z wyboru, a raczej ze strachu, że mogą znowu zacząć pić.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Re: Alkoholizm
PostNapisane: 2011-06-17, 09:05 
Nudziarz
Offline

Dołączył(a):2011-06-17, 08:29
Posty:1
Byłam z alkoholikiem przez 10 lat , pił na poczatku kilka piw dziennie ale było ok zajmował się mną dzieckiem , domem i pracą ale z czasem wiecej chował w samochodzie w toalecie , w piwnicy same puszki po piwie .Któregoś dnia poszlismy na zakupy na ulicy dostał padaczki upadł na chodnik nie wiedziałam co robić ktoś pomógł mi połozyc go tak aby nie rozbił sobie głowy wewałam pogotowie ....tego się nie zapomina .W szpitalu lekarka powiedziała, że konieczne jest leczenie ze to jego jedyna szansa na powstrzymanie napadów padaczki .Chciałam uciec od tego ale zostałam ...kilka tygodni pózniej pobił mnie bo nie chciałam dać jego kolegom na nalewkę byłam w 6 miesiącu ciąży przyjechała policja zabrali go miał byc tam 3 miesiace policjantka powiedziała ze mogę to zrobic inaczej że jeśli natychmiast zgłosi się na leczenie to go wypuszczą i poczeka na sprawę w domu .W tym czasie złozyłam pozew o separację .On przestraszony w areszcie przepraszał błagał przystałał na warunki zdecydował się na wszywkę .Rok .....jeden rok z 10 lat nie picia inny człowiek , inne życie i znowu powrót do alkoholu było jeszcze gorzej stracił pracę wynosił wszystko z domu kradł w sklepach 3 razy zawoziłam go na odwyk , wracał i pił dalej .W końcu się poddałam wziełam rozwód wyjechałam a on stracił wszystko mieszkanie , meble , nie ma nic jest bezdomny czasem śpi w noclegowni , chodzi na zupki do caritasu jeszcze 2 razy był na leczeniu .Zrobiłam wszystko aby mu pomóc ale przegrałam walkę z puszką piwa on żyje tylko dla niej ....Czy warto poświęcić swoje lata na walkę z puszką piwa? Nawet to że kochamy nie pomoże ten ktoś sam musi chcieć zwyciężyć a nie tylko my .....


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

DrukujPowiadom znajomego 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


  Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Możesz rozpoczynać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO